Przejdź do głównej zawartości

Stworzone , do ...radości , szczęścia ,mimo ...

Wyszłyśmy razem z budzącym się słońcem . Ania, ja pies. Na spacer . Czułam , czułam tak bardzo boleśnie , że może to być nasz ostatni spacer i moje przeczucia, których do dziś nienawidzę okazały się być prawdziwe . Jak mogę ich nie nienawidzić skoro spowodowały przyspieszony bieg zdarzeń , który w konsekwencji doprowadził do stanu smutku, bólu, tęsknoty. Gdyby nie moje przeczucia, nic bym nie powiedziała, niczego bym nie zepsuła i nic złego by się nie stało ale , coś mnie kusiło :”-powiedz, -powiedz, wyraź swoje wątpliwości”. Wszystko potoczyło się tak szybko i stało , tak nagle… lawina przez kamień który wyjęłam z nawisu skalnego nad pięknym szerokim kanionem którym tyle razy , najzupełniej bezpiecznie szłyśmy. Ania ja i pies. Biegłyśmy . Ania ja i pies. Płynęłyśmy , niesione szczęściem. Ania ,ja i pies. Minęło dość czasu bym wiedziała, rozumem wiedziała ,że to nie ja jestem w tym winna , że to co się stało było konsekwencją narastających nie dostrojeń, które w konsekwencji całkiem rozstroiły instrument jaki obie tworzyłyśmy tak doskonale. Nie było najmniejszej możliwości byśmy na nowo mogły zacząć stroić idealnie gdy wciąż kolejna struna była przeciągnięta a inna niedociągnięta a przez to nie stroiło. … jedyna kobieta z którą mogłam mieć dziecko, odeszła. Dziecko jakim by było stworzenie czegoś razem. Zbudowanie, stworzenie, poskładanie z drobnych kawałków, by świat był piękniejszy, by świat był szczęśliwszy, by świat był bardziej. Tak przez naturę zostałyśmy stworzone, nie do macierzyństwa co to w łonie nowe, inne, pozwala nam nosić przez chwilę a do stworzenia czegoś co radość da temu noszonemu pod sercem i jego nosicielce.

Komentarze

  1. Jak mam powiedzieć siostrze, że jest stworzona do radości i szczęścia, kiedy cierpienie i ból przygniata ją do ziemi?

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzień dobry. Ostatnie zdanie, myśl, obraz to - kunszt.
    Kunszt przemyśleń, słowa i refleksji.
    A całość, to historia przykuwająco przelana na 'papier', i jak czuję, z serca... Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się absolutnie, ostatnie zdanie to kunszt, małe arcydzieło. Serdeczne pozdrowienia znad sztalug malarskich przesyła Krysia

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

...i ja jestem...

..jeśli sam Stwórca jest ze mną, to czy warto bym się martwiła, ze stworzenie mija mnie z daleka?  Stworzenie o Stwórcy świadczy ale nim nie jest więc nie wolno nam oczekiwać bóstwa w figurze. Możemy widzieć w stworzeniu Stwórcę ale nie wolno nam oddawać czci stworzeniu, Stwórcy tylko należnej. … wielkich słów użyłam siedząc na kamieniu przed domem , którego nie zbudowałam ale , który został mi ofiarowany. Wielkich słów użyłam ciemną nocą siedząc z głową odchyloną by widzieć świateł tysiące, tysiące światów, tysiące stworzeń, jak bardzo większych niźli ja i niźli wszystkie znane mi stworzenia. Ocieram się o wielkość, ocieram się o cudowność, ocieram się o wspaniałość. Ocieram się próbując jak najwięcej z nich wziąć i ocieram się z wiedzą, że nie stanę się , nie stanę się wielkością, wielkość w sobie zatracając wszelką. Na kamieniu się wydaję być wielka, bo mogę nań  stanąć i stać dumna i wspaniała i samotna pośród nocy mi bliskiej ale mogę i zgiąć kolano, złamać kręgosłup, złożyć dłon…

...

…ludzie tworzą miejsca ale nie wiedzieć czego wydaje im się ,że to jest miejsce dla nich . Budowa dla siebie nie ma sensu. Budowa z myślą o myślach innych , to dopiero kuriozum…                   (nie wiem co znaczy kuriozum ale wydaje mi się że tu może pasować ten wyraz )