Przejdź do głównej zawartości

Holokaust.

… że oni , stojąc pod ścianą płaczu, wadzą się z Bogiem. Spierają, przekonują.  Próbują przekonać do swoich racji. Są z Bogiem w tak bliskiej relacji jak gdyby był ich własnością wyłączną. Nie ma w tej relacji żadnych pośredników. Ileż wielkich rzeczy można stworzyć będąc tak blisko z Bogiem. Ileż strasznych rzeczy można stworzyć gdy pod Boga podszyje się szatan a my nie będziemy potrafili rozróżnić.

Komentarze

  1. W mokrej szacie nocnej i umoczonej głowie obudziłam się wątpliwym rankiem. Całą noc spędziłam na targowisku, targując się o prezentowane towary, które były co najmniej piękne lecz niedostępne. Brak środków po mojej stronie bezwzględnie pozbawiał piękności wyostrzoną wyobraźnię. Po nocy targowania musiałam opróżnić wyładowany koszyk. Szczególnie zachwycały wytwory pani Ani, którą przecież znam od lat i szczególnie jej sposób prezentacji. Mówimy sobie „dzień dobry” spotykając się w różnych miejscach. Uśmiechamy się do siebie i przechodzimy dalej, to tak jakbyśmy nie poznali się. Chciałabym zaprzyjaźnić ale coś mnie powstrzymuje. W jej obecności robię się dziwnie nieśmiała. Nawet mówiąc literuję słowa. Nie wyobrażam sobie, że siedząc naprzeciwko i nawet trzymając się za dłonie mogłabym podtrzymać konwersację. A może… Poranna kąpiel złagodziła kontury snu. Jadwigha.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

...i ja jestem...

..jeśli sam Stwórca jest ze mną, to czy warto bym się martwiła, ze stworzenie mija mnie z daleka?  Stworzenie o Stwórcy świadczy ale nim nie jest więc nie wolno nam oczekiwać bóstwa w figurze. Możemy widzieć w stworzeniu Stwórcę ale nie wolno nam oddawać czci stworzeniu, Stwórcy tylko należnej. … wielkich słów użyłam siedząc na kamieniu przed domem , którego nie zbudowałam ale , który został mi ofiarowany. Wielkich słów użyłam ciemną nocą siedząc z głową odchyloną by widzieć świateł tysiące, tysiące światów, tysiące stworzeń, jak bardzo większych niźli ja i niźli wszystkie znane mi stworzenia. Ocieram się o wielkość, ocieram się o cudowność, ocieram się o wspaniałość. Ocieram się próbując jak najwięcej z nich wziąć i ocieram się z wiedzą, że nie stanę się , nie stanę się wielkością, wielkość w sobie zatracając wszelką. Na kamieniu się wydaję być wielka, bo mogę nań  stanąć i stać dumna i wspaniała i samotna pośród nocy mi bliskiej ale mogę i zgiąć kolano, złamać kręgosłup, złożyć dłon…

...

…ludzie tworzą miejsca ale nie wiedzieć czego wydaje im się ,że to jest miejsce dla nich . Budowa dla siebie nie ma sensu. Budowa z myślą o myślach innych , to dopiero kuriozum…                   (nie wiem co znaczy kuriozum ale wydaje mi się że tu może pasować ten wyraz )