Przejdź do głównej zawartości

Posty

Jeden talent ....

  to około 35kg złota. Do budowy świątyni zużyto 29talentów złota. Natomiast jakiś sługa w biblii dostał dziesięć tysięcy talentów...nijak mi się to kupy nie trzyma ale nie musi. Ktoś kto mi to interpretuje powinien chyba użyć zdrowego rozsądku , albo poważnych argumentów by mnie przekonać ,że to możliwe.
Najnowsze posty

Wlazł...

  kotek na płotek i mruga. Ładna to piosenka, niedługa. Już myślałam , że nie, że jestem ustatkowana, stateczna, przyzwoita, porządna, przykładna a tu jedno przypadkowe "" spotkanie i wszystko na nic. Panie Boże, z tą tylko różnicą ,że miałam pełną świadomość, że widzisz, że wiem ,że patrzysz, że ... a jednak zgrzeszyłam. Czuje się nieswojo...ona pewnie też bo nie dzwoni, nie pisze ... Było inaczej, teraz jest inaczej. Muszę się w tym odnaleźć. Mam usprawiedliwienie...jego treść mnie nie przekonuje.

.

  .."bycie dla jest maksimum szczęścia "   ....Czy maksimum, mogę i pewnie będę się spierała ale :"dla"...sprawia największą radość i radość , która nie jest pustą a wypełniającą..."dla" jest piękne. Ja lubię być dla, robić dla, dla...

Słowa...

  ...cisną się i pchają. Przepychają z mniej wyrywnymi by stanąć na przeciw faktom i wyjść na niemądre, niepotrzebne, nie na miejscu, nie w tym czasie powiedziane. Zbyt szybko, zbyt mocno, zbyt emocjonalnie. Emocjonalnie....klucz to rządu dusz. Nie rozum, nie analiza a emocje na tyle mocne by wszystko inne zostało w cieniu. Kocham...komu to powiedzieć dziś...

Z pozycji widza...

  ...przed telewizorem, oglądam śmierć, oglądam strach, oglądam szukanie ukojenia i jestem niesprawiedliwa bo jedną śmierć cenię mniej niźli inną śmierć jednak ...wiesz Panie Boże, nie mogę myśleć inaczej , niźli ,że inna jest śmierć nieświadomego rzeczywistości, człowieka nieuleczalnie chorego psychicznie a śmierć człowieka, który zasady ułożył by od siebie nie wymagać a być otoczony służącymi wykonującymi rozkazy. 

Panie Boże...

... jesteśmy przyjaciółmi...? a przyjaciele spotykają się , rozmawiają ze sobą, przebywają razem ...tak ktoś powiedział a ja z Tobą , rozmawiam niewiele, przebywam niewiele, jestem niewiele ale czy przez to nie jesteśmy przyjaciółmi ? Zawsze mogę na Ciebie liczyć. Ty na mnie ...? bym chciała ale nie wiem...może to :"bym chciała " wystarczy ?. Panie Boże...czuję się z Tobą bezpieczna. Mówię sobie ,że nie zasługuję ale przecież to nie tak. Jestem bezpieczna bo jestem Twoją córką. Bronisz, pomagasz, wspierasz ...zazwyczaj tego nie widzę ale wiem ,że tak jest. Wiem.

Za chwilę...

      będę mogła i pójdę powoli przed siebie . Dany mi jeszcze jeden dzień i nieoczywista pewność ,że wieczór , noc, dane mi będzie spotkać. Im byłam młodsza tym pewniejsza ,że jutro nastąpi .Dziś "jutro jest coraz to większym darem. Nie żadną należnością.

Cisza

 ...wokół mnie . Nie zasłużona a jest. Nie zasłużyłam a mam...ciszę.