... dobrze ,że jest , że się pojawia , że ogrzewa. Dobrze ,że mogę i czuję jego ciepło i jego dla mnie cierpliwość. Ogrzewa mnie zawsze gdy chcę , gdy na to pozwalam...zawsze , jak gdyby pytało mnie o zdanie. Czekasz ,że co napiszę ? Bolą mnie trochę ręce gdy piszę. Pisanie wcale nie jest takie łatwe. Mówienie jest łatwiejsze gdy jest do kogo mówić. Gdy siedzi się na ławce obok kogoś. Stoi gdzieś z kimś blisko, kto słucha. Mówienie jest łatwiejsze bo ma więcej opcji na co dalej a w pisaniu, zamykasz zeszyt i koniec. Okładka, nic więcej. Od czasu do czasu przypominam sobie o niej, ją sobie przypominam i że jesteśmy umówione na spotkanie. Porozmawianie. Kiedyś miałyśmy więcej po temu sposobności . Teraz sposobności nie ma wcale od jakiegoś czasu. Szkoda. Może już nie będzie, tutaj, sposobności. Może, nie wiem. A jeśli ...mam czuć się zobowiązana do zrealizowania sposobności, do wykorzystania sposobności...kto wie co będzie . Jedno jest pewne ,że mimo iż jest to jedyne spotkanie jaki...
...iść można, patrzeć można , zatrzymać się można , zaciekawić się można. Obserwowałam dwoje dzieci bez telefonu. Zrobiły sklep. Sprzedawały zabawki , którymi już się nie bawią. Byli ludzie, rozmowy, uśmiechy. Było coś ...Słońce było...Inaczej jest nam wszystkim gdy w światach przez siebie stworzonych jesteśmy . Jakie by one nie były ale nasze, wyjątkowe, oryginalne . Starsi w rogu podwórza , zostawili po sobie butelki, potłuczonych kilka...bałagan. Zestawienie dzieci i tego bałaganu nie było ładne ale panowie od butelek pewnie nie mieli pojęcia ,że niedaleko nich...usprawiedliwiam ?...Nie, chcę wierzyć, że w zderzeniu zachowają się inaczej, lepiej i po sobie pozostawią coś wartego dostrzeżenia a nie bałagan.