... mi się ,że ona stała się byłą ale to nie jest prawda. Zaskoczona jestem. Poszła do siebie i w swój świat. Nie widziałyśmy się sporo czasu. Nawet więcej niż sporo a wczoraj , przypadkowe spotkanie zweryfikowało wszystko co myślałam wcześniej. Nie byłyśmy w żaden sposób razem a gdy dane nam było się spotkać , razem byłyśmy jak dawniej. Na chwilę ? To chyba nie tak ,że na chwilę. Jesteśmy razem ale czasem się spotykamy, może jeszcze tylko raz a może już wcale ale jeśli, będziemy jak dawniej. Miło mi bardzo i błogo mi bardzo w tej świadomości.
... pani doktor. Spytała jak się miewam. Odwzajemniłam pytanie więc odpowiedziała ,że skończyli z mężem budować dom. Maja zamówione schody i dzieci mają się świetnie chociaż zadają coraz poważniejsze pytania a ja ? Marnuje czas. Starałam się sobie wmówić ,że delektuje się czasem jaki mam ale chyba ten numer , to usprawiedliwienie nie przejdzie .Chciałam jej powiedzieć cos jeszcze ale po co ją wciągać w moje życie i może opatrznie spowodować ,że będzie jej przykro gdy przestanę przychodzić na wizyty, nie ze względu na zmianę lekarza. Mam coś do zrobienia jeszcze, mogę to zrobić ale czy zrobię gdy nadarzy się okazja ?...Kto wie, kto wie. Może warto w końcu czy mam coś do stracenia ?.