Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wybitny pisarz.

Genialny , wspaniały pisarz, może być jako człowiek kimś bezwartościowym a nawet gorzej ,  jednak nie musi takim być. Może zagrać jednego ze swoich wspaniałych bohaterów. Nie jest genialnym  aktorem ?- może być swoim wspaniałym bohaterem. Często to lepsze niźli prawda tyle ,że trzeba pamiętać ,że ten spektakl się nigdy nie kończy. Nie będzie ukłonów ni oklasków dla wytchnienia.
Najnowsze posty

Święty Mikołaju...

…nie będę Ci wieloma prośbami zaśmiecała worka, bo przecież byłam, dość grzeczna, by mieć pewność ,że wszystkie moje, spełnisz życzenia. Poproszę Cię o chwilę, dla każdego by jak dziecko przed wystawową szybą , zobaczył radość i bezpieczeństwo i by szyba była drzwiami , które dla każdego się otworzą i buchnie ciepłem, zapachem potraw, kolędami. Temu kto wierzy, że to wszystko od Boga pochodzi i temu dla którego to teatr .

...jak wiersz...a mimo to niemądry.

…dzień… kolejny dzień, jak pięknie. …dzień , kolejny dzień jak smutno…
..Boże dziękuję, że kolejny dzień ,jest.  Bez względu , jaki bo może to właśnie dziś kropla przepełni kielich . Kropla zasług w kielichu który na wagę postawią a od jutra będę już tylko spijała śmietankę.

Idiota...idiotka.

   Poruszona prośbami dysortografików(leniwych , którym się nie chce nauczyć), wyrzuciłam z pracy , psycholożkę a przyjęłam psychologa. Wcześniej, gdy była  :"pani psycholog", nie było problemu ale nowomowa namieszała.Argumenty, że ma dzieci, że chory partner i że poskarży się były niczym wobec traumy leniwych :"dysortografików".

Koniec szychty.

Tyle lat czekania, tęsknienia, wyglądania, pragnienia by dotrzeć do wielkiego , sobą rozczarowania. Nie kochałam a chciałam jedynie postawić na swoim . Gdybym kochała, tęskniła bym już wtedy gdy powiedziała ,że odchodzi a ja jak górnik po szychcie usiadłam szczęśliwa ,że to już koniec. Umiem siebie oszukiwać a może nie umiem siebie czytać.

Natalio, to koniec. Ania.

- Odejdziesz? -Tak -Wróciłaś by odejść ? -Nie. Wróciłam by zostać. -Więc dlaczego odchodzisz. -Jesteś jak marionetka prowadzona przez samą siebie. Nikt nie wie. Ty nie wiesz. Kiedy jesteś marionetką a kiedy prowadzisz. -Nie masz do mnie żalu ? -Nie, nigdy Cię nie zapomnę bo nie ma podobnej do Ciebie wariatki. -Kocham Cię…Aniu…Dawno Ci tego nie powiedziałam -Ja też Cię kocham Natalio. Bardzo cię kocham. -Nie zapomnij nigdy, że będziemy miały dziecko .
-Nie zapomnę. Nasze dziecko. Każda z nas . To jedno nam się udało.

Natalio...

….Natalio, dlaczego , dlaczego uważasz ,że nie możemy mieć dziecka , przecież nie ma najmniejszego problemu byśmy…- Aniu czy ja jestem pedofilką ?...czy ty jesteś pedofilką ?.  – Mieć dziecko by nie dać mu tego co jemu potrzebne i dla niego najważniejsze a mieć dziecko bo my chcemy … nie, trzeba być zwyrodniałą suką by zamiast , psa, nowej kiecki, ciekawego wibratora, wziąć dziecko i pieprzyć  o jakiejś miłości i że … koszulka od Gucciego to wszystko co mu do szczęścia potrzebne…Anka…,co ty pieprzysz !?, dlaczego ….o co ci chodzi ?

Aniu.

…Aniu, tyle lat nie słyszałyśmy swojego głosu, tyle lat nie rozmawiałyśmy. Tylu lat trzeba było byśmy mogły, byśmy się nauczyły, być z sobą i milczeć w przytuleniu. Nie muszę słyszeć Twojego głosu , wystarcza mi ,że słyszę bicie Twojego serca.

Ani zdanie .

  …trzeba będzie zagłosować na ludzi chcących wprowadzić związki partnerskie , rzecze baca zadumany nad owcami. -Z każdą z was wstąpię w związek partnerski i  na każdą  malutką owieczkę będzie 500zł . Głupie to , debilne nawet ale kto by tam na to patrzył kiedy można nie pracować a mieć pieniążki na życie . –Aniu- Ok. rozumiem mam się walnąć cegłówką w łeb .