Przejdź do głównej zawartości

Mowa pogrzebowa.Uczciwie o innych a o sobie z marginesem.



…jeśli umiera dureń, nie mówmy ,że odszedł wybitny intelektualista. …jeśli umiera obrzydliwy psychopata, nie mówmy ,że umiera człowiek , który nie umiał się dostosować do świata … jeśli ja umrę, nic nie mów a jeśli już to uczciwie-to była kurwa ale jakaś taka popękana.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

...i ja jestem...

..jeśli sam Stwórca jest ze mną, to czy warto bym się martwiła, ze stworzenie mija mnie z daleka?  Stworzenie o Stwórcy świadczy ale nim nie jest więc nie wolno nam oczekiwać bóstwa w figurze. Możemy widzieć w stworzeniu Stwórcę ale nie wolno nam oddawać czci stworzeniu, Stwórcy tylko należnej. … wielkich słów użyłam siedząc na kamieniu przed domem , którego nie zbudowałam ale , który został mi ofiarowany. Wielkich słów użyłam ciemną nocą siedząc z głową odchyloną by widzieć świateł tysiące, tysiące światów, tysiące stworzeń, jak bardzo większych niźli ja i niźli wszystkie znane mi stworzenia. Ocieram się o wielkość, ocieram się o cudowność, ocieram się o wspaniałość. Ocieram się próbując jak najwięcej z nich wziąć i ocieram się z wiedzą, że nie stanę się , nie stanę się wielkością, wielkość w sobie zatracając wszelką. Na kamieniu się wydaję być wielka, bo mogę nań  stanąć i stać dumna i wspaniała i samotna pośród nocy mi bliskiej ale mogę i zgiąć kolano, złamać kręgosłup, złożyć dłon…

...

…ludzie tworzą miejsca ale nie wiedzieć czego wydaje im się ,że to jest miejsce dla nich . Budowa dla siebie nie ma sensu. Budowa z myślą o myślach innych , to dopiero kuriozum…                   (nie wiem co znaczy kuriozum ale wydaje mi się że tu może pasować ten wyraz )