Przejdź do głównej zawartości

...obraz niedokończony bo przyszły.

….na przyszłości , nie ma kurzu, nie ma stęchlizny, nie ma pleśni żadnej i chociaż nie ma też zielonego mchu to ten drobiazg przyszłości nie umniejsza. Przez to , przyszłość wspomniana, nie może być pięknym suknem bilardowego stołu na którym można wieżę ze szklanych opakowań po musztardzie ustawić wieżę ale może być samą wieżą. Stół bez mchu , nie jest tym samym stołem ale jest innym i przecież można przy nim zjeść coś i się napić i zagrać w karty z losem o własne, a bywa że i cudze życie. Bury przyjdzie kot w przyszłości i z listami naiwności , na pierwszym miejscu zapisany, obok niebezpieczeństwa, z przeznaczeniem okrutnym igrając będzie i powracał będzie i raz za razem i  dzień za dniem i sen jego spokojny ,ciepłym futerkiem otulony, opadał na niego i leżał z nim razem chociaż ludzie obok chodzili, chociaż zwierzęta obok będą przebiegały. Jutro, mniej coraz ,zwierząt będę pamiętała i więcej coraz będzie pięknym zaskoczeniem i coraz bardziej banalne coraz bardziej nędzne zdawać by się mogło ,więcej bardziej będą wyjątkowymi. Jako kamienica, szałas, patyków odrobina i liści i szałas i kamienica z pięknymi w kamieniu wykutymi zdobieniami przyklejonymi na nieznany klej wiążący na wiele lat do przodu. Wiążący i ptaki bo one jak zaczarowane na tych kamiennych zdobieniach swoje rozmowy prowadziły będą od rana do rana, od rana do rana …mam ciepłą dłoń a dłoń delikatna i dotykam ją ustami i zbieram zapach...

Popularne posty z tego bloga

Wczoraj ...

  ...pierwszy raz, tego roku, wypiłam kawę na tarasie. Moim tarasie. Odwiedził mnie , znajomy, tak myślę, sokół. Przywitał się. Wszystkie stworzenia się sobie kłaniały i ja również. Słońce ogrzewało gołe stopy . Nie było śniegu. Nie było zimnych , bolesnych wiadomości ze świata. Wolność. Wygrzewanie się na słońcu , kojarzę z wolnością. Wolność to bycie bliżej świata. Jeszcze świata, stworzonego dla mnie przez Boga a którego nie zniszczyłam zostając na betonowej polanie , dla "wygody". Da się, można , z wysokościowca polecieć w dal, na kolejny wysokościowiec, ale o ile piękniej jest polecieć z jednego ogromnego drzewa na kolejne ogromne drzewo. Lot nawet z niewysokiego derenia rosnącego pod płotem , piękniejszy się wydaje być od lotu z jednego słupa ogrodzeniowego na kolejny. Delektuje się bo posiadam a gdybym nie posiadała ? Tarasu na którym mogę pic kawę z gołymi nogami ogrzewanymi słońcem ? Posiadanie nie czyni wolnym a czyni leniwą,rozkapryszoną. Ogrodnik posadził kwiaty. ...

Zagapiłam się trochę...

 ... na rzeczy kompletnie lub małoistotne. Zdrowie, ludzie, zdarzenia, historie .Małoistotne w kontekście tego co mi się przydarzyło. Otóż odniosłam wrażenie ,że już nic nie będzie tak samo i nic nie powróci do mnie o takim samym smaku, zapachu, obrazie. Ciągłe, kolejne rozczarowania pozbawiły mnie nadziei i że wejdę do jakiegoś miejsca a tam znajdę to po co przyszłam, takie jak pamiętam i takie jak sprawiało mi radość. To ,że ludzie są wciąż nowi i inni dałam rade przeboleć ale smaki...i stało sie coś wspaniałego. W restauracji w ktorej dawno temu jadłam ciastko, kupiłam je na wynos a nazajutrz zagrzałam i zjadłam a ono było takie jakie pamiętałam, jakiego chciałam i jakie dawało mi radość i przyjemność. Wróciła mi cała radość ,życia i wiara ,że może być pięknie. Myślisz ,że jak sie spotkamy będzie to tak samo jak z tym ciastkiem ? Odkładam to spotkanie , jak ciastko, na jutro, na jutro ,na jutro. Prawda jest okrutna . Zjem ciastko tylko raz. Spotkamy się tylko jeden jedyny raz a ...

Noc z kochanką.

…dziękuję pani za tę noc . Za wieczór, na schodach, za noc w ramionach  . Za świt przyniesiony opuszkami palców na piersiach. Spotkałyśmy się , to było nam pisane ale proszę niech pani nie dzwoni i niech nasze spotkanie dla pani dzieci, męża na wieczność pozostanie nieznane. Proszę się nie martwić o rachunek, ja ureguluję. Myślę ,że mnie w tym bardzo dobrze znają.