….na przyszłości , nie
ma kurzu, nie ma stęchlizny, nie ma pleśni żadnej i chociaż nie ma też
zielonego mchu to ten drobiazg przyszłości nie umniejsza. Przez to , przyszłość
wspomniana, nie może być pięknym suknem bilardowego stołu na którym można wieżę
ze szklanych opakowań po musztardzie ustawić wieżę ale może być samą wieżą.
Stół bez mchu , nie jest tym samym stołem ale jest innym i przecież można przy
nim zjeść coś i się napić i zagrać w karty z losem o własne, a bywa że i cudze
życie. Bury przyjdzie kot w przyszłości i z listami naiwności , na pierwszym
miejscu zapisany, obok niebezpieczeństwa, z przeznaczeniem okrutnym igrając będzie
i powracał będzie i raz za razem i dzień
za dniem i sen jego spokojny ,ciepłym futerkiem otulony, opadał na niego i
leżał z nim razem chociaż ludzie obok chodzili, chociaż zwierzęta obok będą przebiegały.
Jutro, mniej coraz ,zwierząt będę pamiętała i więcej coraz będzie pięknym
zaskoczeniem i coraz bardziej banalne coraz bardziej nędzne zdawać by się mogło
,więcej bardziej będą wyjątkowymi. Jako kamienica, szałas, patyków odrobina i
liści i szałas i kamienica z pięknymi w kamieniu wykutymi zdobieniami
przyklejonymi na nieznany klej wiążący na wiele lat do przodu. Wiążący i ptaki
bo one jak zaczarowane na tych kamiennych zdobieniach swoje rozmowy prowadziły będą
od rana do rana, od rana do rana …mam ciepłą dłoń a dłoń delikatna i dotykam ją
ustami i zbieram zapach...
... na rzeczy kompletnie lub małoistotne. Zdrowie, ludzie, zdarzenia, historie .Małoistotne w kontekście tego co mi się przydarzyło. Otóż odniosłam wrażenie ,że już nic nie będzie tak samo i nic nie powróci do mnie o takim samym smaku, zapachu, obrazie. Ciągłe, kolejne rozczarowania pozbawiły mnie nadziei i że wejdę do jakiegoś miejsca a tam znajdę to po co przyszłam, takie jak pamiętam i takie jak sprawiało mi radość. To ,że ludzie są wciąż nowi i inni dałam rade przeboleć ale smaki...i stało sie coś wspaniałego. W restauracji w ktorej dawno temu jadłam ciastko, kupiłam je na wynos a nazajutrz zagrzałam i zjadłam a ono było takie jakie pamiętałam, jakiego chciałam i jakie dawało mi radość i przyjemność. Wróciła mi cała radość ,życia i wiara ,że może być pięknie. Myślisz ,że jak sie spotkamy będzie to tak samo jak z tym ciastkiem ? Odkładam to spotkanie , jak ciastko, na jutro, na jutro ,na jutro. Prawda jest okrutna . Zjem ciastko tylko raz. Spotkamy się tylko jeden jedyny raz a ...