Przejdź do głównej zawartości

Kurtka.

   Nie wiem co się dzieje a dzieje się na pewno bo od tygodni mam wciąż jeden i ten sam sen . Pierwszy, drugi piąty, dziesiąty, to było zastanawiające ale  dziś przeraziłam się.  Stoję przed ogromna szybą wystawową za którą powieszono mundury. Jest mnóstwo różnych , kompletnych i niekompletnych. One bez znaczenia. Kurtka mnie woła. Nosiłam taką . Miałam taką . W kieszeniach magazynki a w mniejszej, różaniec. Strzelanie do żywych ludzi . Jeśli trafiłam, człowiek był martwy. Jeśli on by mnie trafił, ja bym była martwa. Kurtka wciąż wisi i czeka i wystarczy bym weszła i kupiła ale nie ma ceny. Dlatego nie wchodzę i nie kupuję bo nie ma ceny a wiem ,że nie ma nic  bez ceny. Wszystko ma wartość ale na kurtce nie ma jej wartości…więc ile ?

Popularne posty z tego bloga

Medal dla lekarza.

  Lekarza, który widząc oczywiste objawy wymagąjące natychmiastowej pomocy, żąda wykonana testu covidowgo i przy gorącej kawie czeka na jego wynik , powinno się w trybie natychmiastowym pozbawić prawa wykonywania zawodu, praw obywatelskich . Powinno się rozstrzelać ale ktoś powinien sprzątać ulice. PS Człowiek z potężna raną ręki zjawia się na SORze . Robią mu konieczny test na covid. Umiera nim doczekał na wynik. Zmarł na covid i choroby współistniejące. Rodzina przysłała kwiaty , wdzięcznaz pomoc w ostatnich chwilach, lekarzowi.

ZbrodnIarze...

...umierają jak ludzie. Są zbrodniarzami . Patrzę z ciekawością...zbrodniarze umierający jak ludzie, jak ci których mordowali, których krzywdzili...tak bardzo podobni. Dlaczego ?

Wczoraj ...

  ...pierwszy raz, tego roku, wypiłam kawę na tarasie. Moim tarasie. Odwiedził mnie , znajomy, tak myślę, sokół. Przywitał się. Wszystkie stworzenia się sobie kłaniały i ja również. Słońce ogrzewało gołe stopy . Nie było śniegu. Nie było zimnych , bolesnych wiadomości ze świata. Wolność. Wygrzewanie się na słońcu , kojarzę z wolnością. Wolność to bycie bliżej świata. Jeszcze świata, stworzonego dla mnie przez Boga a którego nie zniszczyłam zostając na betonowej polanie , dla "wygody". Da się, można , z wysokościowca polecieć w dal, na kolejny wysokościowiec, ale o ile piękniej jest polecieć z jednego ogromnego drzewa na kolejne ogromne drzewo. Lot nawet z niewysokiego derenia rosnącego pod płotem , piękniejszy się wydaje być od lotu z jednego słupa ogrodzeniowego na kolejny. Delektuje się bo posiadam a gdybym nie posiadała ? Tarasu na którym mogę pic kawę z gołymi nogami ogrzewanymi słońcem ? Posiadanie nie czyni wolnym a czyni leniwą,rozkapryszoną. Ogrodnik posadził kwiaty. ...