Posiedźmy razem, bez
pośpiechu. Bez słów bez gestów bez szeptów i uśmiechu. Posiedźmy razem z
podanymi dłońmi .Kilka razy z nim rozmawiałam i miałam w planie go odwiedzić,
raz jeszcze porozmawiać i może raz ostatni się wyspowiadać, tak jak to jest
nakazane ale on poszedł do Ciebie i – co ja teraz zrobię, jakie znajdę sobie
usprawiedliwienie przed Tobą ? Bywa ,że w natłoku spraw, natłoku zajęć, natłoku
spotkań, zapominam jaka byłam i jak wiele zrobiłam przeciw Tobie ale przecież
to nie jest rozgrzeszenie. To jest tylko zapomnienie. Obrona przed ciągłym
poczuciem winy ale nie , nie generalne sprzątanie.-Pomodliłam się chwilę za
niego, tak jak umiem- Wiem ,że wiesz, przecież nie ma rzeczy, której nie wiesz
ale chcę to powiedzieć- Pomodliłam się za niego tak jak umiałam a teraz..a
teraz może on pomodli się za mnie przed Tobą. Tak sobie myślę, że bardzo wielu
ludzi musiało mnie zasłaniać swoja piersią, swoim ciałem, swoim wszystkim przed
Tobą by nie dosięgły mnie Twoje smutne oczy na moje życie. Tak bardzo wielu ,
których przecież nawet nie znam wciąż staje Ci na drodze by a potem możemy
posiedzieć bez słów z podanymi sobie dłońmi. Stwórca i stworzenie, naprzeciw siebie.
– Wiesz… dobrze ,że jesteś i dobrze ,że są ci którzy mi wciąż pomagają. Dobrze
,że jesteś.
... na rzeczy kompletnie lub małoistotne. Zdrowie, ludzie, zdarzenia, historie .Małoistotne w kontekście tego co mi się przydarzyło. Otóż odniosłam wrażenie ,że już nic nie będzie tak samo i nic nie powróci do mnie o takim samym smaku, zapachu, obrazie. Ciągłe, kolejne rozczarowania pozbawiły mnie nadziei i że wejdę do jakiegoś miejsca a tam znajdę to po co przyszłam, takie jak pamiętam i takie jak sprawiało mi radość. To ,że ludzie są wciąż nowi i inni dałam rade przeboleć ale smaki...i stało sie coś wspaniałego. W restauracji w ktorej dawno temu jadłam ciastko, kupiłam je na wynos a nazajutrz zagrzałam i zjadłam a ono było takie jakie pamiętałam, jakiego chciałam i jakie dawało mi radość i przyjemność. Wróciła mi cała radość ,życia i wiara ,że może być pięknie. Myślisz ,że jak sie spotkamy będzie to tak samo jak z tym ciastkiem ? Odkładam to spotkanie , jak ciastko, na jutro, na jutro ,na jutro. Prawda jest okrutna . Zjem ciastko tylko raz. Spotkamy się tylko jeden jedyny raz a ...