Przejdź do głównej zawartości

Te same świnie i ten sam smród.



….elita… intelektualna, artystyczna, prawna. Religijna chociaż tu są wyłomy. Duże wyłomy. Żywcem z czasów mrocznych przeniesiona świniarnia i smród podobny i zasady te same. Wystarczy popatrzeć, wystarczy zerknąć , wystarczy ze świadomością przeczytać CV. Ilu wielkich te świnie zeżarły, ilu podeptały , ilu pozbawiły jedzenia. Na odludziu żyją wolni. Na innych światach żyją chcący żyć normalnie. Pracować, tworzyć, tańczyć i cieszyć się. Przy korycie wciąż te same świnie a nazwiska, ot te same od lat i te same od lat włanczniki do kariery . Dzieciaku, chcesz coś stworzyć, musisz poza tą oborą, poza tymi świniami, które nie dość ,że walczą o żarcie w korycie to siebie nawzajem przy korycie zagryzają. Żadnych zasad, żadnych praw, żadnych nadziei na lepsze jutro. Mówią ,że kłamię… więc im wierzysz… więc idź… wrócić nie dasz rady bo to droga w jedna stronę. Nic się nie zmieniło od lat. Nic.   ...pamiętasz propozycje jakie dostawałaś...jakie dostajesz?...teraz mniej bo jesteś zbyt cenna. Na tobie zarobią na inne, które nie będą dość silne by odmówić.

Popularne posty z tego bloga

Wczoraj ...

  ...pierwszy raz, tego roku, wypiłam kawę na tarasie. Moim tarasie. Odwiedził mnie , znajomy, tak myślę, sokół. Przywitał się. Wszystkie stworzenia się sobie kłaniały i ja również. Słońce ogrzewało gołe stopy . Nie było śniegu. Nie było zimnych , bolesnych wiadomości ze świata. Wolność. Wygrzewanie się na słońcu , kojarzę z wolnością. Wolność to bycie bliżej świata. Jeszcze świata, stworzonego dla mnie przez Boga a którego nie zniszczyłam zostając na betonowej polanie , dla "wygody". Da się, można , z wysokościowca polecieć w dal, na kolejny wysokościowiec, ale o ile piękniej jest polecieć z jednego ogromnego drzewa na kolejne ogromne drzewo. Lot nawet z niewysokiego derenia rosnącego pod płotem , piękniejszy się wydaje być od lotu z jednego słupa ogrodzeniowego na kolejny. Delektuje się bo posiadam a gdybym nie posiadała ? Tarasu na którym mogę pic kawę z gołymi nogami ogrzewanymi słońcem ? Posiadanie nie czyni wolnym a czyni leniwą,rozkapryszoną. Ogrodnik posadził kwiaty. ...

Zagapiłam się trochę...

 ... na rzeczy kompletnie lub małoistotne. Zdrowie, ludzie, zdarzenia, historie .Małoistotne w kontekście tego co mi się przydarzyło. Otóż odniosłam wrażenie ,że już nic nie będzie tak samo i nic nie powróci do mnie o takim samym smaku, zapachu, obrazie. Ciągłe, kolejne rozczarowania pozbawiły mnie nadziei i że wejdę do jakiegoś miejsca a tam znajdę to po co przyszłam, takie jak pamiętam i takie jak sprawiało mi radość. To ,że ludzie są wciąż nowi i inni dałam rade przeboleć ale smaki...i stało sie coś wspaniałego. W restauracji w ktorej dawno temu jadłam ciastko, kupiłam je na wynos a nazajutrz zagrzałam i zjadłam a ono było takie jakie pamiętałam, jakiego chciałam i jakie dawało mi radość i przyjemność. Wróciła mi cała radość ,życia i wiara ,że może być pięknie. Myślisz ,że jak sie spotkamy będzie to tak samo jak z tym ciastkiem ? Odkładam to spotkanie , jak ciastko, na jutro, na jutro ,na jutro. Prawda jest okrutna . Zjem ciastko tylko raz. Spotkamy się tylko jeden jedyny raz a ...

Noc z kochanką.

…dziękuję pani za tę noc . Za wieczór, na schodach, za noc w ramionach  . Za świt przyniesiony opuszkami palców na piersiach. Spotkałyśmy się , to było nam pisane ale proszę niech pani nie dzwoni i niech nasze spotkanie dla pani dzieci, męża na wieczność pozostanie nieznane. Proszę się nie martwić o rachunek, ja ureguluję. Myślę ,że mnie w tym bardzo dobrze znają.