Przejdź do głównej zawartości

Wyjące zombie.

 

 

    Dzisiaj dzień wyzwolenia obozu w Auschwitz. Wczoraj dzień zamordowania przez sędziów i lekarzy , chorego człowieka niczym w Auschwitz. Dziś wiadomość o próbie zadośćuczynienia . Na ulice będą wychodziły moralne dzieci oprawców z Auschwitz . Wyznawcy prawa do mordowania słabszych , niepełnosprawnych i będą wyli swoje oburzenie. Niestety naprzeciw im nie wyjdzie nikt i nie wyjdzie nic. Nie wyjdzie prawo, nie pojawi się pomysł , co zrobić dla mordowanych dla ich bezpieczeństwa, radości narodzenia. Zakazać to za mało .Zakazać to pozwolić moralnym wnukom doktora Mengele na wycie mi pod oknami .Stworzyć prawo , ratujące a jednocześnie szanujące decyzję kobiety, to by może zamknęło wyjące zombie.

PS

Amnesty Polska

Mały pomarańczowy romb
Aborcja to prawo człowieka
Mały pomarańczowy romb
Aborcja to prawo człowieka
Mały pomarańczowy romb
Aborcja to prawo człowieka
Psychiatra potrzebny od zaraz w siedzibie Amnesty .
Mordowany człowiek ma trzymać gębę na kłódkę.
Mordowany człowiek ma trzymać gębę na kłódkę.
Mordowany człowiek ma trzymać gębę na kłódkę.

Popularne posty z tego bloga

Wczoraj ...

  ...pierwszy raz, tego roku, wypiłam kawę na tarasie. Moim tarasie. Odwiedził mnie , znajomy, tak myślę, sokół. Przywitał się. Wszystkie stworzenia się sobie kłaniały i ja również. Słońce ogrzewało gołe stopy . Nie było śniegu. Nie było zimnych , bolesnych wiadomości ze świata. Wolność. Wygrzewanie się na słońcu , kojarzę z wolnością. Wolność to bycie bliżej świata. Jeszcze świata, stworzonego dla mnie przez Boga a którego nie zniszczyłam zostając na betonowej polanie , dla "wygody". Da się, można , z wysokościowca polecieć w dal, na kolejny wysokościowiec, ale o ile piękniej jest polecieć z jednego ogromnego drzewa na kolejne ogromne drzewo. Lot nawet z niewysokiego derenia rosnącego pod płotem , piękniejszy się wydaje być od lotu z jednego słupa ogrodzeniowego na kolejny. Delektuje się bo posiadam a gdybym nie posiadała ? Tarasu na którym mogę pic kawę z gołymi nogami ogrzewanymi słońcem ? Posiadanie nie czyni wolnym a czyni leniwą,rozkapryszoną. Ogrodnik posadził kwiaty. ...

Zagapiłam się trochę...

 ... na rzeczy kompletnie lub małoistotne. Zdrowie, ludzie, zdarzenia, historie .Małoistotne w kontekście tego co mi się przydarzyło. Otóż odniosłam wrażenie ,że już nic nie będzie tak samo i nic nie powróci do mnie o takim samym smaku, zapachu, obrazie. Ciągłe, kolejne rozczarowania pozbawiły mnie nadziei i że wejdę do jakiegoś miejsca a tam znajdę to po co przyszłam, takie jak pamiętam i takie jak sprawiało mi radość. To ,że ludzie są wciąż nowi i inni dałam rade przeboleć ale smaki...i stało sie coś wspaniałego. W restauracji w ktorej dawno temu jadłam ciastko, kupiłam je na wynos a nazajutrz zagrzałam i zjadłam a ono było takie jakie pamiętałam, jakiego chciałam i jakie dawało mi radość i przyjemność. Wróciła mi cała radość ,życia i wiara ,że może być pięknie. Myślisz ,że jak sie spotkamy będzie to tak samo jak z tym ciastkiem ? Odkładam to spotkanie , jak ciastko, na jutro, na jutro ,na jutro. Prawda jest okrutna . Zjem ciastko tylko raz. Spotkamy się tylko jeden jedyny raz a ...

Noc z kochanką.

…dziękuję pani za tę noc . Za wieczór, na schodach, za noc w ramionach  . Za świt przyniesiony opuszkami palców na piersiach. Spotkałyśmy się , to było nam pisane ale proszę niech pani nie dzwoni i niech nasze spotkanie dla pani dzieci, męża na wieczność pozostanie nieznane. Proszę się nie martwić o rachunek, ja ureguluję. Myślę ,że mnie w tym bardzo dobrze znają.