Przejdź do głównej zawartości

Ciało to kapitał .

 

Przyjechała do mnie autem na którego szybie była naklejka :”strajk kobiet”. W pierwszej chwili chciałam ja odprawić ale rozsądek zwyciężył i wylądowałyśmy w łóżku. Zachwyciła mnie już na samym wstępie naszego spotkania, jasno określając co można a co nie można. Analnie , oralnie ale dziewictwo ma pozostać nienaruszone dla tego jednego , jedynego , który zapłaci za nie odpowiednią cenę gdzie jest wystawione na licytacji. Nie można marnować okazji do zarobienia na lepsze , godne , życie. Oczywiście oddanie dziewictwa temu jedynemu najlepiej gdy odbędzie się w odpowiednim momencie cyklu gdyż jeśli dojdzie do powstania płodu, ów tez będzie można zamienić na gotówkę i tu jak się dowiedziałam, najlepiej taki płód sprzedać po urodzeniu bo można najlepiej zarobić ale też można sprzedać później chociaż niekoniecznie wtedy zysk jest dostateczny bo biorąc pod uwagę koszty utrzymania płodu przy życiu, zysk spada. zadziwiający był racjonalizm , mojej partnerki bo zakładała również ,że płód może okazać się niepełnowartościowy a tym samym jego wartość spadnie jednak i to nie było dla niej tragedią bo na wszystkim można jakoś zarobić. Jak udało jej się pięknie skonkludować swoje rozważania, nie po to jest kobietą by nie korzystać z możliwości jakie daje jej ciało i związane z tym możliwości.

PS

Kim jest....twój partner ?...Facetem ktorego na mnie stać.

Popularne posty z tego bloga

Wczoraj ...

  ...pierwszy raz, tego roku, wypiłam kawę na tarasie. Moim tarasie. Odwiedził mnie , znajomy, tak myślę, sokół. Przywitał się. Wszystkie stworzenia się sobie kłaniały i ja również. Słońce ogrzewało gołe stopy . Nie było śniegu. Nie było zimnych , bolesnych wiadomości ze świata. Wolność. Wygrzewanie się na słońcu , kojarzę z wolnością. Wolność to bycie bliżej świata. Jeszcze świata, stworzonego dla mnie przez Boga a którego nie zniszczyłam zostając na betonowej polanie , dla "wygody". Da się, można , z wysokościowca polecieć w dal, na kolejny wysokościowiec, ale o ile piękniej jest polecieć z jednego ogromnego drzewa na kolejne ogromne drzewo. Lot nawet z niewysokiego derenia rosnącego pod płotem , piękniejszy się wydaje być od lotu z jednego słupa ogrodzeniowego na kolejny. Delektuje się bo posiadam a gdybym nie posiadała ? Tarasu na którym mogę pic kawę z gołymi nogami ogrzewanymi słońcem ? Posiadanie nie czyni wolnym a czyni leniwą,rozkapryszoną. Ogrodnik posadził kwiaty. ...

Zagapiłam się trochę...

 ... na rzeczy kompletnie lub małoistotne. Zdrowie, ludzie, zdarzenia, historie .Małoistotne w kontekście tego co mi się przydarzyło. Otóż odniosłam wrażenie ,że już nic nie będzie tak samo i nic nie powróci do mnie o takim samym smaku, zapachu, obrazie. Ciągłe, kolejne rozczarowania pozbawiły mnie nadziei i że wejdę do jakiegoś miejsca a tam znajdę to po co przyszłam, takie jak pamiętam i takie jak sprawiało mi radość. To ,że ludzie są wciąż nowi i inni dałam rade przeboleć ale smaki...i stało sie coś wspaniałego. W restauracji w ktorej dawno temu jadłam ciastko, kupiłam je na wynos a nazajutrz zagrzałam i zjadłam a ono było takie jakie pamiętałam, jakiego chciałam i jakie dawało mi radość i przyjemność. Wróciła mi cała radość ,życia i wiara ,że może być pięknie. Myślisz ,że jak sie spotkamy będzie to tak samo jak z tym ciastkiem ? Odkładam to spotkanie , jak ciastko, na jutro, na jutro ,na jutro. Prawda jest okrutna . Zjem ciastko tylko raz. Spotkamy się tylko jeden jedyny raz a ...

Noc z kochanką.

…dziękuję pani za tę noc . Za wieczór, na schodach, za noc w ramionach  . Za świt przyniesiony opuszkami palców na piersiach. Spotkałyśmy się , to było nam pisane ale proszę niech pani nie dzwoni i niech nasze spotkanie dla pani dzieci, męża na wieczność pozostanie nieznane. Proszę się nie martwić o rachunek, ja ureguluję. Myślę ,że mnie w tym bardzo dobrze znają.