Przejdź do głównej zawartości

Szczerość.

 



    Szczerość to wielka samotność.

 PS

 ...a może to tylko samość jest a nie samotność ?

  PS

 Jeśli nie wstawiasz się za krzywdzoną,krzywdzonym dzieckiem, słabszym facetem, sama jesteś tą która bije, rzuca kamieniem. Sama jesteś katem.

PS

Jedyne czego nie zmieniono jako ratującego przed jedyną chorobą jaka nam została , jest dezynfekcja wysokoprocentowym alkoholem i przyznam ,że coraz bardziej mi sie podoba ten sposób ratunku. Rzecz jednak w mocy i sposobie aplikacji. Pozostanę tradycjonalistką. 

PS

Czy może być czymś dobrym coś co ze zła wyprowadzono ? Otóż nie może być . Czy uczciwy człowiek może reklamować coś co u swojego powstania było złem ? Otóż nie może. Jeśli robi to nieświadomie, cóż , ale gdy z pełną świadomością nie jest dobrym człowiekiem. Czy Papież jest dobrym człowiekiem reklamując szczepionki które badano na zamordowanych dzieciach ? Nie , nie jest dobrym człowiekiem i jeśli ma tego świadomość jest tylko wilkiem w owczej skórze.

  Jeśli przyzwolić na mord, nie jesteśmy już ludźmi .Jeśli mord usprawiedliwić , nie godzi się.

Popularne posty z tego bloga

Wczoraj ...

  ...pierwszy raz, tego roku, wypiłam kawę na tarasie. Moim tarasie. Odwiedził mnie , znajomy, tak myślę, sokół. Przywitał się. Wszystkie stworzenia się sobie kłaniały i ja również. Słońce ogrzewało gołe stopy . Nie było śniegu. Nie było zimnych , bolesnych wiadomości ze świata. Wolność. Wygrzewanie się na słońcu , kojarzę z wolnością. Wolność to bycie bliżej świata. Jeszcze świata, stworzonego dla mnie przez Boga a którego nie zniszczyłam zostając na betonowej polanie , dla "wygody". Da się, można , z wysokościowca polecieć w dal, na kolejny wysokościowiec, ale o ile piękniej jest polecieć z jednego ogromnego drzewa na kolejne ogromne drzewo. Lot nawet z niewysokiego derenia rosnącego pod płotem , piękniejszy się wydaje być od lotu z jednego słupa ogrodzeniowego na kolejny. Delektuje się bo posiadam a gdybym nie posiadała ? Tarasu na którym mogę pic kawę z gołymi nogami ogrzewanymi słońcem ? Posiadanie nie czyni wolnym a czyni leniwą,rozkapryszoną. Ogrodnik posadził kwiaty. ...

Zagapiłam się trochę...

 ... na rzeczy kompletnie lub małoistotne. Zdrowie, ludzie, zdarzenia, historie .Małoistotne w kontekście tego co mi się przydarzyło. Otóż odniosłam wrażenie ,że już nic nie będzie tak samo i nic nie powróci do mnie o takim samym smaku, zapachu, obrazie. Ciągłe, kolejne rozczarowania pozbawiły mnie nadziei i że wejdę do jakiegoś miejsca a tam znajdę to po co przyszłam, takie jak pamiętam i takie jak sprawiało mi radość. To ,że ludzie są wciąż nowi i inni dałam rade przeboleć ale smaki...i stało sie coś wspaniałego. W restauracji w ktorej dawno temu jadłam ciastko, kupiłam je na wynos a nazajutrz zagrzałam i zjadłam a ono było takie jakie pamiętałam, jakiego chciałam i jakie dawało mi radość i przyjemność. Wróciła mi cała radość ,życia i wiara ,że może być pięknie. Myślisz ,że jak sie spotkamy będzie to tak samo jak z tym ciastkiem ? Odkładam to spotkanie , jak ciastko, na jutro, na jutro ,na jutro. Prawda jest okrutna . Zjem ciastko tylko raz. Spotkamy się tylko jeden jedyny raz a ...

Noc z kochanką.

…dziękuję pani za tę noc . Za wieczór, na schodach, za noc w ramionach  . Za świt przyniesiony opuszkami palców na piersiach. Spotkałyśmy się , to było nam pisane ale proszę niech pani nie dzwoni i niech nasze spotkanie dla pani dzieci, męża na wieczność pozostanie nieznane. Proszę się nie martwić o rachunek, ja ureguluję. Myślę ,że mnie w tym bardzo dobrze znają.