Przejdź do głównej zawartości

Bosa.

 

   Bosą stopą odsuwam  na bok śmieci leżące na podłodze. Na bok by nie leżały pode mną. Przeszkadzają.Mogą okaleczyć mi stopy, dlatego przesuwam je na bok , tam gdzie nie trzymam stóp i nie ryzykuję urazu. Banalne. Banalne. Banalne dla mnie bo jestem wystarczająco sprawna, wystarczająco zuchwała , wystarczająco pewną swego ale są ludzie którzy nie odsuwają śmieci z pod swoich stóp i tych śmieci , jest coraz więcej i więcej aż w końcu toną w nich i duszą się i umierają i odchodzą wiedząc ,że powinni byli śmieci odsunąć ale nie potrafili tego zrobić. Odchodzą , najczęściej samotni bo ludzie nie lubią unurzanych w śmieciach. Wydaje im się ,że to wszystko to samo. Śmieci i człowiek pośród nich to jedno i to samo a tak nie jest. Bosą stopą odsuwam na bok śmieci leżące pod moimi stopami lecz boję się ,że ktoś mnie tak odsuwa .

Popularne posty z tego bloga

Medal dla lekarza.

  Lekarza, który widząc oczywiste objawy wymagąjące natychmiastowej pomocy, żąda wykonana testu covidowgo i przy gorącej kawie czeka na jego wynik , powinno się w trybie natychmiastowym pozbawić prawa wykonywania zawodu, praw obywatelskich . Powinno się rozstrzelać ale ktoś powinien sprzątać ulice. PS Człowiek z potężna raną ręki zjawia się na SORze . Robią mu konieczny test na covid. Umiera nim doczekał na wynik. Zmarł na covid i choroby współistniejące. Rodzina przysłała kwiaty , wdzięcznaz pomoc w ostatnich chwilach, lekarzowi.

ZbrodnIarze...

...umierają jak ludzie. Są zbrodniarzami . Patrzę z ciekawością...zbrodniarze umierający jak ludzie, jak ci których mordowali, których krzywdzili...tak bardzo podobni. Dlaczego ?

Wczoraj ...

  ...pierwszy raz, tego roku, wypiłam kawę na tarasie. Moim tarasie. Odwiedził mnie , znajomy, tak myślę, sokół. Przywitał się. Wszystkie stworzenia się sobie kłaniały i ja również. Słońce ogrzewało gołe stopy . Nie było śniegu. Nie było zimnych , bolesnych wiadomości ze świata. Wolność. Wygrzewanie się na słońcu , kojarzę z wolnością. Wolność to bycie bliżej świata. Jeszcze świata, stworzonego dla mnie przez Boga a którego nie zniszczyłam zostając na betonowej polanie , dla "wygody". Da się, można , z wysokościowca polecieć w dal, na kolejny wysokościowiec, ale o ile piękniej jest polecieć z jednego ogromnego drzewa na kolejne ogromne drzewo. Lot nawet z niewysokiego derenia rosnącego pod płotem , piękniejszy się wydaje być od lotu z jednego słupa ogrodzeniowego na kolejny. Delektuje się bo posiadam a gdybym nie posiadała ? Tarasu na którym mogę pic kawę z gołymi nogami ogrzewanymi słońcem ? Posiadanie nie czyni wolnym a czyni leniwą,rozkapryszoną. Ogrodnik posadził kwiaty. ...