...na chodniku przy bardzo ruchliwej ulicy. Szeroka, wiele pasów w obie strony. Kilka drzew bezładnie pozostawionych. Hałas karetki jadącej na sygnale i szum ludzi . Ludzi idących . Siedząc na krawężniku nie mam najmniejszego dokąd i z czym tam się udają.W termosie mam rosół z kaczki. W drugim gorącą wodę. Wodą mogę zalać makaron żeby go zagotować. Zrobię to i może uda mi się zjeść rosół z makaronem na chodniku bardzo ruchliwej ulicy. Udało się ale czy będzie tak smacznie jak mi rysuje mój mózg ? To scenariusz ? Możliwe wszak dlaczego nie. Jeśli to scenariusz to obrazek nie ma większego znaczenia dla nikogo kto go nie widzi, nie ogląda, nie dostrzega. No cóż spróbuję i nikt nigdy się nie dowie z jakimi konsekwencjami to się połączyło.
Lekarza, który widząc oczywiste objawy wymagąjące natychmiastowej pomocy, żąda wykonana testu covidowgo i przy gorącej kawie czeka na jego wynik , powinno się w trybie natychmiastowym pozbawić prawa wykonywania zawodu, praw obywatelskich . Powinno się rozstrzelać ale ktoś powinien sprzątać ulice. PS Człowiek z potężna raną ręki zjawia się na SORze . Robią mu konieczny test na covid. Umiera nim doczekał na wynik. Zmarł na covid i choroby współistniejące. Rodzina przysłała kwiaty , wdzięcznaz pomoc w ostatnich chwilach, lekarzowi.