... jesteśmy przyjaciółmi...? a przyjaciele spotykają się , rozmawiają ze sobą, przebywają razem ...tak ktoś powiedział a ja z Tobą , rozmawiam niewiele, przebywam niewiele, jestem niewiele ale czy przez to nie jesteśmy przyjaciółmi ? Zawsze mogę na Ciebie liczyć. Ty na mnie ...? bym chciała ale nie wiem...może to :"bym chciała " wystarczy ?. Panie Boże...czuję się z Tobą bezpieczna. Mówię sobie ,że nie zasługuję ale przecież to nie tak. Jestem bezpieczna bo jestem Twoją córką. Bronisz, pomagasz, wspierasz ...zazwyczaj tego nie widzę ale wiem ,że tak jest. Wiem.
...pierwszy raz, tego roku, wypiłam kawę na tarasie. Moim tarasie. Odwiedził mnie , znajomy, tak myślę, sokół. Przywitał się. Wszystkie stworzenia się sobie kłaniały i ja również. Słońce ogrzewało gołe stopy . Nie było śniegu. Nie było zimnych , bolesnych wiadomości ze świata. Wolność. Wygrzewanie się na słońcu , kojarzę z wolnością. Wolność to bycie bliżej świata. Jeszcze świata, stworzonego dla mnie przez Boga a którego nie zniszczyłam zostając na betonowej polanie , dla "wygody". Da się, można , z wysokościowca polecieć w dal, na kolejny wysokościowiec, ale o ile piękniej jest polecieć z jednego ogromnego drzewa na kolejne ogromne drzewo. Lot nawet z niewysokiego derenia rosnącego pod płotem , piękniejszy się wydaje być od lotu z jednego słupa ogrodzeniowego na kolejny. Delektuje się bo posiadam a gdybym nie posiadała ? Tarasu na którym mogę pic kawę z gołymi nogami ogrzewanymi słońcem ? Posiadanie nie czyni wolnym a czyni leniwą,rozkapryszoną. Ogrodnik posadził kwiaty. ...