...dobrze ,że jest , że się pojawia , że ogrzewa. Dobrze ,że mogę i czuję jego ciepło i jego dla mnie cierpliwość. Ogrzewa mnie zawsze gdy chcę , gdy na to pozwalam...zawsze , jak gdyby pytało mnie o zdanie. Czekasz ,że co napiszę ? Bolą mnie trochę ręce gdy piszę. Pisanie wcale nie jest takie łatwe. Mówienie jest łatwiejsze gdy jest do kogo mówić. Gdy siedzi się na ławce obok kogoś. Stoi gdzieś z kimś blisko, kto słucha. Mówienie jest łatwiejsze bo ma więcej opcji na co dalej a w pisaniu, zamykasz zeszyt i koniec. Okładka, nic więcej. Od czasu do czasu przypominam sobie o niej, ją sobie przypominam i że jesteśmy umówione na spotkanie. Porozmawianie. Kiedyś miałyśmy więcej po temu sposobności . Teraz sposobności nie ma wcale od jakiegoś czasu. Szkoda. Może już nie będzie, tutaj, sposobności. Może, nie wiem. A jeśli ...mam czuć się zobowiązana do zrealizowania sposobności, do wykorzystania sposobności...kto wie co będzie . Jedno jest pewne ,że mimo iż jest to jedyne spotkanie jakie mam teraz w głowie , bywa w mojej głowie to przecież nie musi być ostatnim...mogą być kolejne chociaż dziś nie umiem ich narysować ale może i lepiej ,że nie umiem bo gdy wszystko jest przewidywalne robi się smutno....bardzo smutno.
"Mordując swoje dziecko, nie przestajesz być matką. Jesteś matką zamordowanego dziecka."