Przejdź do głównej zawartości

Panie Boże...

 ...się pojawia wiele słów, ludzi, którzy owe słowa wypowiadają a wraz z tym zamęt, zamieszanie ,bałagan i przyznam ,że kusi poddać się temu zamętowi ale po co ? Powiedziałeś " Jam jest"i bez tego wiem ,że jesteś bo gdyby nie Ty i Twoja ingerencja przecież niczego by już nie było, tu z pewnością na świecie przez ludzi rządzonych , którzy mają dziwną, niezrozumiałą cechę, autodestrukcję. Ja nie jestem wcale wyjątkiem , też to mam. Wiesz , Panie Boże, rozmawiałam niedawno z Ojcem Pio. Nie lubię takich rozmów bo to człowiek zasadniczy, konkretny i nieprzychylny najmniejszemu relatywizmowi ale porozmawialiśmy. Nie przekonywał mnie do swoich racji. On swoimi racjami po prostu jest i prawdą jest tak zwyczajnie naturalnie  a ja to bym sobie pofolgowała, pozwoliła, usprawiedliwiła . Bałam się wejść w jakąś poważniejszą rozmowę bo boję się ,że ta by mogła doprowadzić mnie do jakiejś deklaracji a tego bronię się ciągle i niezmiennie. Wiesz Panie Boże, dobrze ,że mogę być taką pokręconą , niepoukładaną i zbuntowaną wobec Twoich praw a mimo to siadasz i słuchasz, rozmawiamy, jesteś. Nieporadna jestem w moich modlitwach ale dziękuję ,że nie zabraniasz i gdy ot tak jak umiem się modlę Twoi aniołowie są ze mną i wielu innych dołącza się . Przybywa mi lat a ja ciągle nieposkładana , kombinujaca jak dziecko z klockami.

Popularne posty z tego bloga

Wczoraj ...

  ...pierwszy raz, tego roku, wypiłam kawę na tarasie. Moim tarasie. Odwiedził mnie , znajomy, tak myślę, sokół. Przywitał się. Wszystkie stworzenia się sobie kłaniały i ja również. Słońce ogrzewało gołe stopy . Nie było śniegu. Nie było zimnych , bolesnych wiadomości ze świata. Wolność. Wygrzewanie się na słońcu , kojarzę z wolnością. Wolność to bycie bliżej świata. Jeszcze świata, stworzonego dla mnie przez Boga a którego nie zniszczyłam zostając na betonowej polanie , dla "wygody". Da się, można , z wysokościowca polecieć w dal, na kolejny wysokościowiec, ale o ile piękniej jest polecieć z jednego ogromnego drzewa na kolejne ogromne drzewo. Lot nawet z niewysokiego derenia rosnącego pod płotem , piękniejszy się wydaje być od lotu z jednego słupa ogrodzeniowego na kolejny. Delektuje się bo posiadam a gdybym nie posiadała ? Tarasu na którym mogę pic kawę z gołymi nogami ogrzewanymi słońcem ? Posiadanie nie czyni wolnym a czyni leniwą,rozkapryszoną. Ogrodnik posadził kwiaty. ...

ZbrodnIarze...

...umierają jak ludzie. Są zbrodniarzami . Patrzę z ciekawością...zbrodniarze umierający jak ludzie, jak ci których mordowali, których krzywdzili...tak bardzo podobni. Dlaczego ?

Obitnica...

 ...obietnicę złożyłam,nie wiem czy mądrze , wszak bez przemyślenia ale skoro słowo się rzekło, będę musiała słowa dotrzymać. Czas mam teoretycznie nieograniczony ale, wiecie ,rozumiecie, jest jak jest . Przyznam ,że obiecałam trochę z próżności bo patrząc wstecz, sprawdzałam czy dość , w moim mniemaniu po sobie zostawiłam . Uznałam ,że dość . Nie bym miała spocząć na laurach i od dziś nie budować i nie tworzyć niczego ale to co jest podoba mi się i cieszy. Cieszy bo przez spory czas mojego życia niczego nie wnosiłam do materialnej rzeczywistości świata w którym sobie żyję. Nie wnosiłam i nawet do głowy mi nie przychodziło by wnosić . Później zaczęłam coś po sobie zostawiać to tu to tam , nie zwracając uwagi ,że to coś mojego dla świata. Niedawno zaczęłam analizować. Obietnica dotyczy książki a właściwie dwóch książek. Mam opracować , i wydrukować dwie książki. Czy nie za dużo jak na moje barki ? Zobaczymy jak to będzie a tymczasem, wiosna niedługo i czas zakochania , który bardzo ...