- Modlitwa jest jak
płaszcz. Nie musisz znać kroju. Wiedzieć z jakiego zrobiony materiału. Koloru
znać nie musisz. Z jednym słowem które znasz, cały płaszcz zakładasz i chroni
cię przed złem. Ciepło ci jest , i bezpiecznie gdy masz go na sobie ale pamiętasz,
jak cudownie się czułaś, jaka byłaś szczęśliwa, gdy ten płaszcz, w deszcz
straszny, chłód wielki, oddałaś komuś innemu, obcemu czasem , zupełnie ci
nieznanemu. Nie musisz znać więcej niźli jedno słowo,nie musisz znać nawet
jednego słowa, gdy nie znasz żadnej modlitwy , nie musisz spełniać rytuału .
Nie musisz nikogo prosić i nikomu z
modlitwy się tłumaczyć. –Modlitwa jest jak płaszcz , tym cieplejszy im mniej
znasz tego komu go oddajesz.
... na rzeczy kompletnie lub małoistotne. Zdrowie, ludzie, zdarzenia, historie .Małoistotne w kontekście tego co mi się przydarzyło. Otóż odniosłam wrażenie ,że już nic nie będzie tak samo i nic nie powróci do mnie o takim samym smaku, zapachu, obrazie. Ciągłe, kolejne rozczarowania pozbawiły mnie nadziei i że wejdę do jakiegoś miejsca a tam znajdę to po co przyszłam, takie jak pamiętam i takie jak sprawiało mi radość. To ,że ludzie są wciąż nowi i inni dałam rade przeboleć ale smaki...i stało sie coś wspaniałego. W restauracji w ktorej dawno temu jadłam ciastko, kupiłam je na wynos a nazajutrz zagrzałam i zjadłam a ono było takie jakie pamiętałam, jakiego chciałam i jakie dawało mi radość i przyjemność. Wróciła mi cała radość ,życia i wiara ,że może być pięknie. Myślisz ,że jak sie spotkamy będzie to tak samo jak z tym ciastkiem ? Odkładam to spotkanie , jak ciastko, na jutro, na jutro ,na jutro. Prawda jest okrutna . Zjem ciastko tylko raz. Spotkamy się tylko jeden jedyny raz a ...