Przejdź do głównej zawartości

Jestem autorytetem. No w końcu ktoś się na mnie poznał.


    ….zrobiono badania. Próba dość wiarygodna. Sposób badania. Przemyślany. Pytanie zadane- kto dla ciebie jest w internecie autorytetem. Niemal spadłam z krzesła czytając ,że… nie żartuję… :”blogerzy ”.Ja , bez przeproszenia, jakaś tam , skończywszy ośmiolatkę, prostytutka. Bez wiedzy ,bez zdolności intelektualnych-autorytetem ?.  Ja zakompleksiona idiotka chcąca zaistnieć bo życie nie pozwala mi odbierać nagród za skreślenie odpowiednich numerów w totka. Ja porażona nienawiścią do ludzi, którzy sobie radzą, ja wściekła na każdą ładniejszą, zdolniejszą ,lepiej ubraną. Taka ja, autorytetem. Oj chyba ktoś powinien się palnąć w łeb-ktoś inny kopnąć go w krocze a jeszcze ktoś inny skręcić kark…. wszystko wszak ma swoje granice. Zapomniałam, ja reklamująca …nie wiem czy też jestem autorytetem czy już nie a może ja robiąca karierę na karkach intelektualnych geniuszów, przemierzających net w celu karmienia się ponadczasową wiedzą. Zdzierżyłam,wybuchając śmiechem, że jakaś nieletnia marionetka jest autorytetem ekologów-jacy ekolodzy ,taki autorytet ale ... blogerzy....