Przejdź do głównej zawartości

Nago.

 




Kocham Cię. Nie bój się dnia-ja jestem z Tobą. Ciekawa jestem , dlaczego mi się nie śnisz, przecież możesz w ten sposób mi siebie opowiedzieć a może opowiedzieć mi siebie nie umiesz bo to sztuką jest opowiedzieć siebie a może się mnie krępujesz. Nie wiem. Nie znam wszystkich odpowiedzi.  Kocham Cię a to chociaż odpowiedź na wszystko to jednak zawiera w sobie paproszki ciekawości  i inne domieszki, jak to u ludzi . Jak to u ludzi.

   Znalazłam Cię zawiniątkiem na swoim progu. Niepodobna do nikogo i niepodobna do niczego i powoli przytulając zaczęłam rozwijać. Rozplątywać związaną w supły. Bardzo powoli zaczęłaś przypominać jakiś swój strój .Skórzany, obcisły prowokujący a potem z niego wyszłaś Ty sama , delikatna, przestraszona, z oczami pełnymi łez. Ten strój zostawiłam przed drzwiami . Ciebie zabrałam do siebie do domu do domu, do mojego łóżka, pod mój ciepły koc, kołdrę. Przytuliłam. Nie bój się. Przez to nie stałaś się lesbijką i przez to musisz patrzeć na siebie inaczej. Od zawsze jest tak ,że gdy faceci zawodzą, my musimy radzić sobie same. Same w obronie domu, same w obronie dzieci, same w ciemne noce . Gdy zawodzi nas świat, zostajemy same ale to nic nie znaczy złego, to nic nie znaczy, złego. Kocham Cię …:”Kwiatuszku Jabłoni”.


Popularne posty z tego bloga

Wczoraj ...

  ...pierwszy raz, tego roku, wypiłam kawę na tarasie. Moim tarasie. Odwiedził mnie , znajomy, tak myślę, sokół. Przywitał się. Wszystkie stworzenia się sobie kłaniały i ja również. Słońce ogrzewało gołe stopy . Nie było śniegu. Nie było zimnych , bolesnych wiadomości ze świata. Wolność. Wygrzewanie się na słońcu , kojarzę z wolnością. Wolność to bycie bliżej świata. Jeszcze świata, stworzonego dla mnie przez Boga a którego nie zniszczyłam zostając na betonowej polanie , dla "wygody". Da się, można , z wysokościowca polecieć w dal, na kolejny wysokościowiec, ale o ile piękniej jest polecieć z jednego ogromnego drzewa na kolejne ogromne drzewo. Lot nawet z niewysokiego derenia rosnącego pod płotem , piękniejszy się wydaje być od lotu z jednego słupa ogrodzeniowego na kolejny. Delektuje się bo posiadam a gdybym nie posiadała ? Tarasu na którym mogę pic kawę z gołymi nogami ogrzewanymi słońcem ? Posiadanie nie czyni wolnym a czyni leniwą,rozkapryszoną. Ogrodnik posadził kwiaty. ...

Zagapiłam się trochę...

 ... na rzeczy kompletnie lub małoistotne. Zdrowie, ludzie, zdarzenia, historie .Małoistotne w kontekście tego co mi się przydarzyło. Otóż odniosłam wrażenie ,że już nic nie będzie tak samo i nic nie powróci do mnie o takim samym smaku, zapachu, obrazie. Ciągłe, kolejne rozczarowania pozbawiły mnie nadziei i że wejdę do jakiegoś miejsca a tam znajdę to po co przyszłam, takie jak pamiętam i takie jak sprawiało mi radość. To ,że ludzie są wciąż nowi i inni dałam rade przeboleć ale smaki...i stało sie coś wspaniałego. W restauracji w ktorej dawno temu jadłam ciastko, kupiłam je na wynos a nazajutrz zagrzałam i zjadłam a ono było takie jakie pamiętałam, jakiego chciałam i jakie dawało mi radość i przyjemność. Wróciła mi cała radość ,życia i wiara ,że może być pięknie. Myślisz ,że jak sie spotkamy będzie to tak samo jak z tym ciastkiem ? Odkładam to spotkanie , jak ciastko, na jutro, na jutro ,na jutro. Prawda jest okrutna . Zjem ciastko tylko raz. Spotkamy się tylko jeden jedyny raz a ...

Noc z kochanką.

…dziękuję pani za tę noc . Za wieczór, na schodach, za noc w ramionach  . Za świt przyniesiony opuszkami palców na piersiach. Spotkałyśmy się , to było nam pisane ale proszę niech pani nie dzwoni i niech nasze spotkanie dla pani dzieci, męża na wieczność pozostanie nieznane. Proszę się nie martwić o rachunek, ja ureguluję. Myślę ,że mnie w tym bardzo dobrze znają.