Przejdź do głównej zawartości

Węże .

 

Sataniści niczym jadowite węże, zawsze uciekający zawsze schowani zawsze tępieni i zawsze pogardzani. Tak było i jest wśród mających świadomość kim jest satanista ,jego jad , jego egoizm w randze boga .Niech tak zostanie. Niech nikt nie waży się tego zmieniać bo nie jest możliwym by z jadowitymi wężami w jednym domu, pokoju, mieszkać i nie zginąć .Pod kamieniami, z dala, niech sobie żyją ale gdy wychodzą z ukrycia i stają się zagrożeniem trzeba się bronić .Nigdy zaufać.

PS

Czy jest większa , przerażająca samotność, niźli kopulowanie z drugim człowiekiem dla fizycznego zaspokojenia niczym na bieżni kolejny sprint by płuca zmusić do większej pracy ?....

 PS

Wiadomość dnia. Gej okazał się być gejem czy jak kto woli pedał, pedałem a niezmienne zostało ,że idiota pozostał idiotą.

Popularne posty z tego bloga

Medal dla lekarza.

  Lekarza, który widząc oczywiste objawy wymagąjące natychmiastowej pomocy, żąda wykonana testu covidowgo i przy gorącej kawie czeka na jego wynik , powinno się w trybie natychmiastowym pozbawić prawa wykonywania zawodu, praw obywatelskich . Powinno się rozstrzelać ale ktoś powinien sprzątać ulice. PS Człowiek z potężna raną ręki zjawia się na SORze . Robią mu konieczny test na covid. Umiera nim doczekał na wynik. Zmarł na covid i choroby współistniejące. Rodzina przysłała kwiaty , wdzięcznaz pomoc w ostatnich chwilach, lekarzowi.

ZbrodnIarze...

...umierają jak ludzie. Są zbrodniarzami . Patrzę z ciekawością...zbrodniarze umierający jak ludzie, jak ci których mordowali, których krzywdzili...tak bardzo podobni. Dlaczego ?

Wczoraj ...

  ...pierwszy raz, tego roku, wypiłam kawę na tarasie. Moim tarasie. Odwiedził mnie , znajomy, tak myślę, sokół. Przywitał się. Wszystkie stworzenia się sobie kłaniały i ja również. Słońce ogrzewało gołe stopy . Nie było śniegu. Nie było zimnych , bolesnych wiadomości ze świata. Wolność. Wygrzewanie się na słońcu , kojarzę z wolnością. Wolność to bycie bliżej świata. Jeszcze świata, stworzonego dla mnie przez Boga a którego nie zniszczyłam zostając na betonowej polanie , dla "wygody". Da się, można , z wysokościowca polecieć w dal, na kolejny wysokościowiec, ale o ile piękniej jest polecieć z jednego ogromnego drzewa na kolejne ogromne drzewo. Lot nawet z niewysokiego derenia rosnącego pod płotem , piękniejszy się wydaje być od lotu z jednego słupa ogrodzeniowego na kolejny. Delektuje się bo posiadam a gdybym nie posiadała ? Tarasu na którym mogę pic kawę z gołymi nogami ogrzewanymi słońcem ? Posiadanie nie czyni wolnym a czyni leniwą,rozkapryszoną. Ogrodnik posadził kwiaty. ...