Przejdź do głównej zawartości

Posty

Panie Boże

  ...pięknie wyglądałyśmy ...prawda ? . Nie jestem jednak pewna czy to był sen czy może przyszłość na którą będę mogła patrzeć a nawet dotykać. PS   Posiadacz nie odchodzi nawet na krok . Jest . wiem ,że nie zasłużyłam a dostaję tak wiele i zastanawiam się  , chyba niepotrzebnie ,nad wyjaśnieniem. Wezmę z uśmiechem a jeśli będzie jutro, może przyniesie mi odpowiedź, wyjaśnienie. Podpowie jak się zachować.  PS  Śniłam.

Ciekawość

      Obudziłam się. Otworzyłam oczy . Nie by mnie ktoś do tego prowokował. Sama z siebie się obudziłam i ciekawością świata. Ciekawością tego co za oknem, za ścianą, za budynkiem. Przyznałam się Posiadaczowi. Uśmiechnął się , wziął moją rękę i pocałował.- Ogarniaj się bo ile będę tu siedział...

Panie Boże

  - wiesz, Panie  Boże...wczoraj był u mnie ksiądz w odwiedzinach. Spałam. Posiedział , poczytał. - Ta rozmowa przecież trwa od lat.- Czułam ,że zrobił mi na czole znak krzyża. - Pierwszy raz od lat przyszedł i coś mi dał. Coś cennego -wiesz Panie Boże ...Ty wiesz . Posiedź ze mną . -Posłuchaj przychodzących do mnie. Mówią do mnie ale do Ciebie przecież w swoich sprawach. Zadbaj o nich . Ja poleżę, nic nie nabroję chyba.

Stan obowiązku.

      - nie jest w porządku , by budować w dziecku, potem dziewczynce, kobiecie, stan obowiązku. Stan , niczym żandarm stojący nad nami i zmuszający ...niewiele mogę podłączona do maszyn i ubezwłasnowolniona a jednak nie leżę spokojna, zaopiekowana, bezpieczna bo powinnam zrobić jeszcze to , tamto powinnam i jeszcze jedną kreskę na rysunku dodać...nie jest w porządku ... PS Tylko chwile na przebudzenie i letarg. Świadomość przemijającego czasu wraz z kroplami upadającymi rytmicznie. PS W niedomkniętych drzwiach mignęło łóżko a na nim całkiem przykryta postać. Gdybym zrobiła jej krzywdę , na przeproszenie by było za późno.Co wtedy ...co wtedy -Panie Boże...

..Panie Boże...

  ...- Panie Boże ...- Kocham Cię. Daje mi radość , to uczucie bo wbrew wszystkiemu nie wymaga, nie oczekuje, nie przymusza, nie zniewala.  Gdy się nie zna , gdy się zapomniało wolności, miłość pomaga ją odszukać i w niej się zanurzyć bo miłość, to wolność bo gdy Cię kocham chcę tańczyć, chcę śpiewać chcę latać niczym ptaki i wszystko to mogę, gdy kocham .

...na początku była wolność a wszystko było wolnością....

     -wiesz, Panie Boże...wciąż szukam odpowiedzi co jest najważniejsze, co było początkiem, co jest istotą wszystkiego. Z czego zbudowany jest i jak zbudowany jest świat i wszelkie istnienie. - Wiesz, Panie Boże i dziś, a dziś , dzisiaj, dziś myślę ,że na początku była wolność i z niej wszystko powstało i miłość z wolności się narodziła .-Wiesz Panie Boże-na początku był chaos...na początku była wolność.-To wyjaśnia mi wszystko chociaż nie przestanę szukać bo szukanie jest jak krew...nawet po śmierci przez chwilę szuka ujścia, nim zgęstnieje i pogodzi się z końcem.

Panie Boże.

     ...wiesz...-Panie Boże , wezmę harmonijkę i pójdziemy razem do lasu. Chodź za mną. -Zagram Ci tak jak umiem. -Zagram Ci Panie Boże , tak jak umiem.  PS Zimno mi ale mam się czym przykryć i jak uciec przed chłodem a Ty nie masz...a mimo to radzisz sobie.    PS   Czy Pan , Panie Herbercie, bosy przyszedł z pytaniem czy też bosy przyszedł z odpowiedzią ? Nie mam judasza w drzwiach . Nie mogłam wiedzieć nic ponad to co przyniesione.    PS   Śniłam . Śniłam co mi było potrzeba i co tęsknię ale to tylko sen .Nakarmić się nim trudno co nie znaczy ,że jest niemożliwym. 

...Panie Boże...

     ... i stanie się 1984. Panowie i niewolnicy.-wiesz, Panie Boże,niedawno byłam pewna, że doczekam wolności i że posiadanie będzie posiadaniem. Własność , własnością. Niestety , klamka zapadła i po wielkim eksperymencie, wiadomo ,że można zniszczyć wszystko co na miłości i wolności się opierało a wprowadzić rasę panów i niewolników na arenę świata. -wiesz, Panie Boże, nie zrozumiem ludzi, nigdy nie zrozumiem ...jest oczywistym ,że zabierając drugiemu, okradając go ,sami siebie okradamy, pozbawiając rzeczy , wartości niezbędnych do funkcjonowania. Nie jest możliwym by zabierając wolność drugiemu człowiekowi , posiadać ją w nieskażonej formie .-wiesz, Panie Boże, -Ty wiesz ale bym ja wiedziała, muszę to powiedzieć. "-dobrze ty gadasz ciort. Dobrze ty gadasz ciort." Zapach ogniska, ziemniaków pieczonych smak i pewność ,że  gdy zapukać w okno to wydadzą by zimno nie było i smutno nie było i samotnie nie było