Przejdź do głównej zawartości

Synonim



…gładka, delikatna skóra .  Matowa. Naturalna. Patrzę zachwycona na swoją ofiarę , która nigdy się nie dowie  ,że jest ofiarą i nigdy się nie dowie ,że nią była. Wszystko dokonuje się poza świadomością. Wszystko dokonuje się poza realnością. Wszystko dokonuje się . Się dokonuje a ja jestem tylko  obok chociaż wewnątrz. Lubię  cię  opowiadać ,tak jak gdybym tego wcale nie robiła. Lubię cię opisywać jak gdybym wcale tego nie robiła. Lubię dotykać cie nagą  dlatego  ,że  nagość kojarzy mi się z bezpieczeństwem. Nagość jest dla mnie  synonimem  zaufania . Nagość jest dla mnie synonimem ciszy. Nagość jest dla mnie synonimem prezentu . Nagość jest dla mnie wspomnieniem pudełka   , którego nie otworzyłam. Nagość jest dla mnie synonimem pączków  ,  które przyniosłaś a potem zjadałyśmy je maczając w swoich ciałach. Mam …źle się czuje pisząc :”cię” z małej litery i czuje dyskomfort ,że to powtarzam ,że w ten sposób jesteś mnie ważna , mniej mi konieczna, mniej niezbędna mnie… że  mniej   jesteś dla mnie chociaż być byś była chcę nieustannie nawet jak o chceniu zapominam , nawet jak o pragnieniu zapominam, nawet jak o pożądaniu zapominam nawet jak … jestem zakłopotana jestem oszołomiona alkoholem ,jestem nieokreślona lekami ,jestem niezdecydowana na nic …możesz mnie przytulić ? Zrób to proszę delikatnie bym się nie wystraszyła bym nie czuła się osaczona ramionami bym… chcę cię objąć i czuć moje piersi wtulone w twoje piersi i moje usta wtulone w twoje usta i mój język wpleciony w twój język …chcę kochana moja być tobą a ty bys była mną i byśmy były jedno na powrót na wspomnienie wczorajszego na… Aniu… czy możesz zabronić bym  pytała   ? , czy możesz zabronić bym miała wątpliwości  ?  czy możesz zabronić wahania  ?  Jestem pijana, wiesz… jestem pijana …i idę do domu na świerkach  .  Rozbiorę się, wtulę słońce. Przyjdź proszę po długim dyżurze w szpitalu i odpocznij… we mnie proszę odpocznij.

Popularne posty z tego bloga

Wczoraj ...

  ...pierwszy raz, tego roku, wypiłam kawę na tarasie. Moim tarasie. Odwiedził mnie , znajomy, tak myślę, sokół. Przywitał się. Wszystkie stworzenia się sobie kłaniały i ja również. Słońce ogrzewało gołe stopy . Nie było śniegu. Nie było zimnych , bolesnych wiadomości ze świata. Wolność. Wygrzewanie się na słońcu , kojarzę z wolnością. Wolność to bycie bliżej świata. Jeszcze świata, stworzonego dla mnie przez Boga a którego nie zniszczyłam zostając na betonowej polanie , dla "wygody". Da się, można , z wysokościowca polecieć w dal, na kolejny wysokościowiec, ale o ile piękniej jest polecieć z jednego ogromnego drzewa na kolejne ogromne drzewo. Lot nawet z niewysokiego derenia rosnącego pod płotem , piękniejszy się wydaje być od lotu z jednego słupa ogrodzeniowego na kolejny. Delektuje się bo posiadam a gdybym nie posiadała ? Tarasu na którym mogę pic kawę z gołymi nogami ogrzewanymi słońcem ? Posiadanie nie czyni wolnym a czyni leniwą,rozkapryszoną. Ogrodnik posadził kwiaty. ...

Zagapiłam się trochę...

 ... na rzeczy kompletnie lub małoistotne. Zdrowie, ludzie, zdarzenia, historie .Małoistotne w kontekście tego co mi się przydarzyło. Otóż odniosłam wrażenie ,że już nic nie będzie tak samo i nic nie powróci do mnie o takim samym smaku, zapachu, obrazie. Ciągłe, kolejne rozczarowania pozbawiły mnie nadziei i że wejdę do jakiegoś miejsca a tam znajdę to po co przyszłam, takie jak pamiętam i takie jak sprawiało mi radość. To ,że ludzie są wciąż nowi i inni dałam rade przeboleć ale smaki...i stało sie coś wspaniałego. W restauracji w ktorej dawno temu jadłam ciastko, kupiłam je na wynos a nazajutrz zagrzałam i zjadłam a ono było takie jakie pamiętałam, jakiego chciałam i jakie dawało mi radość i przyjemność. Wróciła mi cała radość ,życia i wiara ,że może być pięknie. Myślisz ,że jak sie spotkamy będzie to tak samo jak z tym ciastkiem ? Odkładam to spotkanie , jak ciastko, na jutro, na jutro ,na jutro. Prawda jest okrutna . Zjem ciastko tylko raz. Spotkamy się tylko jeden jedyny raz a ...

Noc z kochanką.

…dziękuję pani za tę noc . Za wieczór, na schodach, za noc w ramionach  . Za świt przyniesiony opuszkami palców na piersiach. Spotkałyśmy się , to było nam pisane ale proszę niech pani nie dzwoni i niech nasze spotkanie dla pani dzieci, męża na wieczność pozostanie nieznane. Proszę się nie martwić o rachunek, ja ureguluję. Myślę ,że mnie w tym bardzo dobrze znają.