Budzisz się . … Mówią ci ,że gdybyś obudziła się w Nowym Jorku, wszystko by było inaczej ale to nie jest prawda bo wszędzie na świecie,
byś coś zrobiła, musisz wstać i pójść . Zrobić to co zaplanowałaś albo zmienić plan w ostatniej
chwili. Wychodzisz z domu, piękna, cudowna,
doskonała, pełna pomysłów a nie widzi cię nikt. Wychodzisz z domu, piękna,
cudowna, doskonała, pełna pomysłów a ogląda cię cały świat. Różnicy w tym nie
ma żadnej chyba ,że jesteś , świata marionetką i to daje ci szczęście… tyle ,że
marionetki zazwyczaj kończą na dnie walizki w kącie strychu.
... na rzeczy kompletnie lub małoistotne. Zdrowie, ludzie, zdarzenia, historie .Małoistotne w kontekście tego co mi się przydarzyło. Otóż odniosłam wrażenie ,że już nic nie będzie tak samo i nic nie powróci do mnie o takim samym smaku, zapachu, obrazie. Ciągłe, kolejne rozczarowania pozbawiły mnie nadziei i że wejdę do jakiegoś miejsca a tam znajdę to po co przyszłam, takie jak pamiętam i takie jak sprawiało mi radość. To ,że ludzie są wciąż nowi i inni dałam rade przeboleć ale smaki...i stało sie coś wspaniałego. W restauracji w ktorej dawno temu jadłam ciastko, kupiłam je na wynos a nazajutrz zagrzałam i zjadłam a ono było takie jakie pamiętałam, jakiego chciałam i jakie dawało mi radość i przyjemność. Wróciła mi cała radość ,życia i wiara ,że może być pięknie. Myślisz ,że jak sie spotkamy będzie to tak samo jak z tym ciastkiem ? Odkładam to spotkanie , jak ciastko, na jutro, na jutro ,na jutro. Prawda jest okrutna . Zjem ciastko tylko raz. Spotkamy się tylko jeden jedyny raz a ...