Przejdź do głównej zawartości

Dno sufitem.

 

Wystarczyło kilkanaście lat by normy przebiły dno i dno zaczęły ustawiać na miejscu sufitu. Tylko kilkanaście lat bez zasad. Stanowczych zasad.

  PS

 Nie jestem twarda. Nie jestem konsekwentna. Chcę , tęsknię by Cię poznać, by się z Tobą spotkać , by usłyszeć… przepraszam. Nie wytrwałam . Nie nauczyłam się kochać Cię miłością czystą, Przepraszam.

 PS

 Ludzie przyklejają się do budynków, szyb a zwyrodnialcy w mundurach ich odklejają. Precz zwyrodnialcy nie liczący się z wyborami innych ludzi. Jeśli chcę być przyklejona do szyby, do ściany, do kraty, pozwólcie mi bo ja chcę w ten sposób kontemplować paradoks wolności. Uwięziona a wolna. Zostawcie je, zostawcie ich. Uszanujcie ich wybór chociaż trudno go zrozumieć Żyjemy w wolnym kraju. Warto więc przynajmniej się nie spieszyć by nie odstawać.

PS

Wracając z protestu babcia spotkała swoją wnuczkę . -Moja śliczności ...mówiła nachylając się do wózka.- Patrzyłam i zastanawiałam się. Wypuścili szpital psychiatryczny czy może ja jestem uciekinierką. W kontekście haseł niesionych na tekturach, seryjni mordercy to jakieś święte dewotki.

Popularne posty z tego bloga

Wczoraj ...

  ...pierwszy raz, tego roku, wypiłam kawę na tarasie. Moim tarasie. Odwiedził mnie , znajomy, tak myślę, sokół. Przywitał się. Wszystkie stworzenia się sobie kłaniały i ja również. Słońce ogrzewało gołe stopy . Nie było śniegu. Nie było zimnych , bolesnych wiadomości ze świata. Wolność. Wygrzewanie się na słońcu , kojarzę z wolnością. Wolność to bycie bliżej świata. Jeszcze świata, stworzonego dla mnie przez Boga a którego nie zniszczyłam zostając na betonowej polanie , dla "wygody". Da się, można , z wysokościowca polecieć w dal, na kolejny wysokościowiec, ale o ile piękniej jest polecieć z jednego ogromnego drzewa na kolejne ogromne drzewo. Lot nawet z niewysokiego derenia rosnącego pod płotem , piękniejszy się wydaje być od lotu z jednego słupa ogrodzeniowego na kolejny. Delektuje się bo posiadam a gdybym nie posiadała ? Tarasu na którym mogę pic kawę z gołymi nogami ogrzewanymi słońcem ? Posiadanie nie czyni wolnym a czyni leniwą,rozkapryszoną. Ogrodnik posadził kwiaty. ...

Zagapiłam się trochę...

 ... na rzeczy kompletnie lub małoistotne. Zdrowie, ludzie, zdarzenia, historie .Małoistotne w kontekście tego co mi się przydarzyło. Otóż odniosłam wrażenie ,że już nic nie będzie tak samo i nic nie powróci do mnie o takim samym smaku, zapachu, obrazie. Ciągłe, kolejne rozczarowania pozbawiły mnie nadziei i że wejdę do jakiegoś miejsca a tam znajdę to po co przyszłam, takie jak pamiętam i takie jak sprawiało mi radość. To ,że ludzie są wciąż nowi i inni dałam rade przeboleć ale smaki...i stało sie coś wspaniałego. W restauracji w ktorej dawno temu jadłam ciastko, kupiłam je na wynos a nazajutrz zagrzałam i zjadłam a ono było takie jakie pamiętałam, jakiego chciałam i jakie dawało mi radość i przyjemność. Wróciła mi cała radość ,życia i wiara ,że może być pięknie. Myślisz ,że jak sie spotkamy będzie to tak samo jak z tym ciastkiem ? Odkładam to spotkanie , jak ciastko, na jutro, na jutro ,na jutro. Prawda jest okrutna . Zjem ciastko tylko raz. Spotkamy się tylko jeden jedyny raz a ...

Noc z kochanką.

…dziękuję pani za tę noc . Za wieczór, na schodach, za noc w ramionach  . Za świt przyniesiony opuszkami palców na piersiach. Spotkałyśmy się , to było nam pisane ale proszę niech pani nie dzwoni i niech nasze spotkanie dla pani dzieci, męża na wieczność pozostanie nieznane. Proszę się nie martwić o rachunek, ja ureguluję. Myślę ,że mnie w tym bardzo dobrze znają.