Przejdź do głównej zawartości

Wybór.

 

…Nie będzie świata w którym ludzie nie będą umierali ale fajnie by było, żyć w świecie w którym nikt nie przyczynia się do śmierci innego człowieka. Gdyby ludzie sobie pomagali, wspierali siebie ale tak nie będzie jeśli zamordowanie innego człowieka będzie :”moim wyborem”. Nie kwestionuje prawa wyboru ale w tym przypadku wybór jest w zupełnie innym miejscu. Siostry syjamskie zrośnięte ale posiadające jedno serce, można rozdzielić. Żyją zrośnięte już kilkanaście lat i pojawili się „specjaliści namawiający do operacji rozdzielenia. Konsekwencją dania jednej z nich innego, lepszego życia, będzie zabicie tej drugiej która może być tą pierwszą bo wybór jest identyczny. Dokonały wyboru. Obie zdecydowały się oddać życie dla siostry. Operacji nie przeprowadzono, żyją i są szczęśliwe tak jak potrafią. Mamy wybór człowiek w nas nie przeżyje jednak wbrew pozorom my bez niego też nie przeżyjemy. Najczęściej decyzja jest taka jak u sióstr z jednym sercem. Bywa też inna i wtedy wkraczają oszuści by nam powiedzieć, że tak będzie lepiej ale lepiej nie będzie nigdy gdy zabijemy naszą siostrę, brata…. dla komfortu życia bez niego.

PS

Witaj kochana. Dobrego dnia. Ciekawych zdarzeń. Ciekawych spotkań.- Temat dzieci, ciąży… nie ?- niekoniecznie ?-ok. – jestem. Kocham Cię.-Nigdy mi nie opowiadałaś. -Nie opowiadałaś bo nigdy się nie spotkałyśmy.-Kim jesteś, jaka jesteś, z kim jesteś, jak sobie radzisz -jak sobie nie radzisz-jak wygrywasz-jak przegrywasz-Opowiedz mi o sobie przed sobą, proszę.-Kocham Cię.

Popularne posty z tego bloga

Medal dla lekarza.

  Lekarza, który widząc oczywiste objawy wymagąjące natychmiastowej pomocy, żąda wykonana testu covidowgo i przy gorącej kawie czeka na jego wynik , powinno się w trybie natychmiastowym pozbawić prawa wykonywania zawodu, praw obywatelskich . Powinno się rozstrzelać ale ktoś powinien sprzątać ulice. PS Człowiek z potężna raną ręki zjawia się na SORze . Robią mu konieczny test na covid. Umiera nim doczekał na wynik. Zmarł na covid i choroby współistniejące. Rodzina przysłała kwiaty , wdzięcznaz pomoc w ostatnich chwilach, lekarzowi.

ZbrodnIarze...

...umierają jak ludzie. Są zbrodniarzami . Patrzę z ciekawością...zbrodniarze umierający jak ludzie, jak ci których mordowali, których krzywdzili...tak bardzo podobni. Dlaczego ?

Wczoraj ...

  ...pierwszy raz, tego roku, wypiłam kawę na tarasie. Moim tarasie. Odwiedził mnie , znajomy, tak myślę, sokół. Przywitał się. Wszystkie stworzenia się sobie kłaniały i ja również. Słońce ogrzewało gołe stopy . Nie było śniegu. Nie było zimnych , bolesnych wiadomości ze świata. Wolność. Wygrzewanie się na słońcu , kojarzę z wolnością. Wolność to bycie bliżej świata. Jeszcze świata, stworzonego dla mnie przez Boga a którego nie zniszczyłam zostając na betonowej polanie , dla "wygody". Da się, można , z wysokościowca polecieć w dal, na kolejny wysokościowiec, ale o ile piękniej jest polecieć z jednego ogromnego drzewa na kolejne ogromne drzewo. Lot nawet z niewysokiego derenia rosnącego pod płotem , piękniejszy się wydaje być od lotu z jednego słupa ogrodzeniowego na kolejny. Delektuje się bo posiadam a gdybym nie posiadała ? Tarasu na którym mogę pic kawę z gołymi nogami ogrzewanymi słońcem ? Posiadanie nie czyni wolnym a czyni leniwą,rozkapryszoną. Ogrodnik posadził kwiaty. ...