Przejdź do głównej zawartości

 

   Dziś  ten wyjątkowy dzień . Dzień w którym pierwszy raz zobaczyłaś tego , którego czułaś. Dzień jakiego nigdy wcześniej nie było.Dzień w którym dowiesz się jaki jest początek drogi, którą będziesz mogła dotknąć a może co bliższe prawdy, dziś początek drogi, która dotknie Ciebie a Ty będziesz musiała, chcesz sobie z nią poradzić. Życzę Ci poczucia bezpieczeństwa w tym wszystkim i poczucia wsparcia bo bez niego jak za cud uznać poród w stajni ze zwierzętami chociaż, może tak lepiej , tak bezpieczniej i nikt nie wytknął Ci ,że panna z dzieckiem.

   Dziś wielki dzień początku Twojej drogi w której tak wszystko jest proste i oczywiste i nic nie jest proste i oczywiste. Będziesz mógł jak dotąd, pracować, zarabiać by utrzymać tę kobietę i to dziecko ale czy chociaż raz dane Ci będzie móc zadecydować w którą stronę macie iść …czy też zawsze będzie to decyzja zapadająca nie w Twojej głowie.

  Witaj malutki. Dziś Twoje urodziny. Wszystkiego , wszystkiego dobrego malutki człowieczku. Przestraszony, zziębnięty, wyrwany z ciepłego miejsca i z bezpiecznego schowanka. Witaj malutki na tym świecie. Mama Cię nie zabiła chociaż warunków na ciążę nie miała najlepszych. Kiepska sytuacja rodzinna. Kiepska sytuacja polityczna, społeczna. Żadnego za, byś się urodził ale chociaż nie mają nic i niewiele rozumieją to Cię kochają i może się okazać ,że tymczasem tylko oni kochać Cie będą szczerze i uczciwie. Ja widzę z mojej przyszłej perspektywy, co się stanie, co będzie , co jutro za chwilę ale dla Ciebie to wszystko się zaczyna i jedyne co masz do pomocy to miłość. Ona musi Ci wystarczyć. Odpoczywaj, długa droga prze Tobą i tymi , którzy mieli odwagę zacząć iść z Tobą.

 

Witaj kochana w ten wyjątkowy dzień. Dzień dobry , mówione wieczorem.  Nie wiem o Tobie czy wierzysz, czy wspominasz. nie wiem czy ufasz czy jedynie sobie , zaufanie uznając za słabość. Nie wiem o Tobie niczego a jednak wiem wszystko i z tego zdania niech powstaną życzenia dla Ciebie, ode mnie. Życzę Ci  by był Twoim życiu ktoś kto wie o Tobie wszystko, kto owe wszystko wysłucha, zobaczy, doświadczy. Byś dzięki niemu nigdy nie była samotna, nawet jeśli będziesz sama . Kocham Cię jednak życzę by to nie było jedyne :”kocham” -jakie czujesz i którym możesz się otulić i w którym możesz się schować by , już wszystko było dobrze.

Popularne posty z tego bloga

Wczoraj ...

  ...pierwszy raz, tego roku, wypiłam kawę na tarasie. Moim tarasie. Odwiedził mnie , znajomy, tak myślę, sokół. Przywitał się. Wszystkie stworzenia się sobie kłaniały i ja również. Słońce ogrzewało gołe stopy . Nie było śniegu. Nie było zimnych , bolesnych wiadomości ze świata. Wolność. Wygrzewanie się na słońcu , kojarzę z wolnością. Wolność to bycie bliżej świata. Jeszcze świata, stworzonego dla mnie przez Boga a którego nie zniszczyłam zostając na betonowej polanie , dla "wygody". Da się, można , z wysokościowca polecieć w dal, na kolejny wysokościowiec, ale o ile piękniej jest polecieć z jednego ogromnego drzewa na kolejne ogromne drzewo. Lot nawet z niewysokiego derenia rosnącego pod płotem , piękniejszy się wydaje być od lotu z jednego słupa ogrodzeniowego na kolejny. Delektuje się bo posiadam a gdybym nie posiadała ? Tarasu na którym mogę pic kawę z gołymi nogami ogrzewanymi słońcem ? Posiadanie nie czyni wolnym a czyni leniwą,rozkapryszoną. Ogrodnik posadził kwiaty. ...

Zagapiłam się trochę...

 ... na rzeczy kompletnie lub małoistotne. Zdrowie, ludzie, zdarzenia, historie .Małoistotne w kontekście tego co mi się przydarzyło. Otóż odniosłam wrażenie ,że już nic nie będzie tak samo i nic nie powróci do mnie o takim samym smaku, zapachu, obrazie. Ciągłe, kolejne rozczarowania pozbawiły mnie nadziei i że wejdę do jakiegoś miejsca a tam znajdę to po co przyszłam, takie jak pamiętam i takie jak sprawiało mi radość. To ,że ludzie są wciąż nowi i inni dałam rade przeboleć ale smaki...i stało sie coś wspaniałego. W restauracji w ktorej dawno temu jadłam ciastko, kupiłam je na wynos a nazajutrz zagrzałam i zjadłam a ono było takie jakie pamiętałam, jakiego chciałam i jakie dawało mi radość i przyjemność. Wróciła mi cała radość ,życia i wiara ,że może być pięknie. Myślisz ,że jak sie spotkamy będzie to tak samo jak z tym ciastkiem ? Odkładam to spotkanie , jak ciastko, na jutro, na jutro ,na jutro. Prawda jest okrutna . Zjem ciastko tylko raz. Spotkamy się tylko jeden jedyny raz a ...

Noc z kochanką.

…dziękuję pani za tę noc . Za wieczór, na schodach, za noc w ramionach  . Za świt przyniesiony opuszkami palców na piersiach. Spotkałyśmy się , to było nam pisane ale proszę niech pani nie dzwoni i niech nasze spotkanie dla pani dzieci, męża na wieczność pozostanie nieznane. Proszę się nie martwić o rachunek, ja ureguluję. Myślę ,że mnie w tym bardzo dobrze znają.