Przejdź do głównej zawartości

 

Na parkingu pod przedszkolem pojawił się samochód z oznaczeniami ,że należy do kogoś kto chce mieć prawo do mordowania słabszych. Wszedł, usiadł. – -czy nie widzi pan ,ze stanął autem z widoczną deklaracją ,że chce pan mordowania dzieci, że nie sprawi Panu kłopotu zamordowanie słabszego,  przed obiektem w którym są dzieci ?-Czy jest Pan zdecydowany na zaproszenie wszystkich rodziców i zapytanie  czy ktoś kto chce mordowania dzieci może współpracować z nasza placówką , przedszkolem, żłobkiem ?- Nie był zainteresowany. Wyszedł. Zapomniał się pożegnać. Jeśli chcesz mordować dzieci-trzymaj się z daleka od każdego dziecka .Nie wiem dlaczego nie oczekiwać sądowego zbliżania się takich ludzi do dzieci .Może ktoś powinien o to wystąpić bo jeśli dziecko zapyta-co oznacza ten znaczek ?-matka ma odpowiedzieć ,że oznacza kogoś kto chce Cie zabić ? Jak określa się kogoś kto publicznie deklaruje chęć zamordowania innego człowieka ?.- W pewnej rodzinie dziecko zapytało i dostało odpowiedź-to gdybym była chora to byś mnie zabiła-mamo ?

PS                                              

I jeszcze jeden i jeszcze raz… i jeszcze jeden i jeszcze raz i jeszcze jeden. Nie jestem idealna. Czasem jestem do niczego. Kompletnie do niczego i bezsilna ale nie bój się . Nic się nie zmienia. Kocham Cię. Bardzo Cię kocham.

Popularne posty z tego bloga

Wczoraj ...

  ...pierwszy raz, tego roku, wypiłam kawę na tarasie. Moim tarasie. Odwiedził mnie , znajomy, tak myślę, sokół. Przywitał się. Wszystkie stworzenia się sobie kłaniały i ja również. Słońce ogrzewało gołe stopy . Nie było śniegu. Nie było zimnych , bolesnych wiadomości ze świata. Wolność. Wygrzewanie się na słońcu , kojarzę z wolnością. Wolność to bycie bliżej świata. Jeszcze świata, stworzonego dla mnie przez Boga a którego nie zniszczyłam zostając na betonowej polanie , dla "wygody". Da się, można , z wysokościowca polecieć w dal, na kolejny wysokościowiec, ale o ile piękniej jest polecieć z jednego ogromnego drzewa na kolejne ogromne drzewo. Lot nawet z niewysokiego derenia rosnącego pod płotem , piękniejszy się wydaje być od lotu z jednego słupa ogrodzeniowego na kolejny. Delektuje się bo posiadam a gdybym nie posiadała ? Tarasu na którym mogę pic kawę z gołymi nogami ogrzewanymi słońcem ? Posiadanie nie czyni wolnym a czyni leniwą,rozkapryszoną. Ogrodnik posadził kwiaty. ...

Zagapiłam się trochę...

 ... na rzeczy kompletnie lub małoistotne. Zdrowie, ludzie, zdarzenia, historie .Małoistotne w kontekście tego co mi się przydarzyło. Otóż odniosłam wrażenie ,że już nic nie będzie tak samo i nic nie powróci do mnie o takim samym smaku, zapachu, obrazie. Ciągłe, kolejne rozczarowania pozbawiły mnie nadziei i że wejdę do jakiegoś miejsca a tam znajdę to po co przyszłam, takie jak pamiętam i takie jak sprawiało mi radość. To ,że ludzie są wciąż nowi i inni dałam rade przeboleć ale smaki...i stało sie coś wspaniałego. W restauracji w ktorej dawno temu jadłam ciastko, kupiłam je na wynos a nazajutrz zagrzałam i zjadłam a ono było takie jakie pamiętałam, jakiego chciałam i jakie dawało mi radość i przyjemność. Wróciła mi cała radość ,życia i wiara ,że może być pięknie. Myślisz ,że jak sie spotkamy będzie to tak samo jak z tym ciastkiem ? Odkładam to spotkanie , jak ciastko, na jutro, na jutro ,na jutro. Prawda jest okrutna . Zjem ciastko tylko raz. Spotkamy się tylko jeden jedyny raz a ...

Noc z kochanką.

…dziękuję pani za tę noc . Za wieczór, na schodach, za noc w ramionach  . Za świt przyniesiony opuszkami palców na piersiach. Spotkałyśmy się , to było nam pisane ale proszę niech pani nie dzwoni i niech nasze spotkanie dla pani dzieci, męża na wieczność pozostanie nieznane. Proszę się nie martwić o rachunek, ja ureguluję. Myślę ,że mnie w tym bardzo dobrze znają.