Przejdź do głównej zawartości

Ukradłam tekst kibicom.

 Dzisiejszego wieczora naprawiamy elewacje przed Historyczną Bramą Stoczni Gdańskiej, tak by hitlerowskie symbole nawołujace do mordowania dzieci nie profanowały ani miejsca ani czasu, tak przecież bolesnej historii walki Narodu Polskiego z sowiecką komuną. W krótkim przekazie po remoncie dajemy wyraz naszych chrześcijańskich wartości i poszanowania Polskiej Historii.

Chwała Bohaterom Grudnia!
Norymberga dla komuny!
Prawicowy Bałtyk!…

Co stworzył, naprawił, zbudował, ruch występujący pod tęczową szmatą , czy hitlerowskim piorunkiem?

PS

Jestem . Kocham Cię.


PS

Narodowy Program Szczepień-a nienarodowe leczenie chorych ? Zwyczajne takie, ludzkie, gdzie znajdą potrzebujący ? Za wsią jak to drzewiej ? Ale już szeptuch nie ma...a za wsią nawet drzew brakuje by się doń przytulić.

PS

    …w świecie wielka radość bo dość spore państwo pomimo możliwości pięcia się w górę idzie spokojnie w dół. Kolejny raz obniżono wymagania by zdobyć maturę. Minister, podobno profesor a zatwierdza kierunek by każdy, nawet idiota, miał w Polsce maturę. Zaplecze do ogarnięcia zmywaków na świecie ludźmi z tytułami naukowymi , zagwarantowane. Włącza mi się agresor ale gdybym miała tytuł doktora lub profesora pewnie by się włanczał. „Co by tu jeszcze spieprzyć panowie” Pan Macierewicz narzekał w wywiadzie ,że nie odebrano wciąż stopnia generalskiego Jaruzelskiemu i innym zbrodniarzom ale dziwnie sam Pan Macierewicz jest władny tego dokonać więc dlaczego wciąż nie jest to zrobione- jakieś problemy z samym sobą-rozdwojenie jaźni ? Trudno przywołać do porządku prezydenta, który bredzi o pamięci a ustawę o odebraniu stopni zawetował ?. Szanowni Państwo-skoro tak często przywołujecie polskiego papieża, przypomnijcie sobie jego słowa -„wymagajcie od siebie nawet gdyby inni nie wymagali”- Opozycja nie wymaga ale czy to ma być powód by biec do dna ?


Popularne posty z tego bloga

Wczoraj ...

  ...pierwszy raz, tego roku, wypiłam kawę na tarasie. Moim tarasie. Odwiedził mnie , znajomy, tak myślę, sokół. Przywitał się. Wszystkie stworzenia się sobie kłaniały i ja również. Słońce ogrzewało gołe stopy . Nie było śniegu. Nie było zimnych , bolesnych wiadomości ze świata. Wolność. Wygrzewanie się na słońcu , kojarzę z wolnością. Wolność to bycie bliżej świata. Jeszcze świata, stworzonego dla mnie przez Boga a którego nie zniszczyłam zostając na betonowej polanie , dla "wygody". Da się, można , z wysokościowca polecieć w dal, na kolejny wysokościowiec, ale o ile piękniej jest polecieć z jednego ogromnego drzewa na kolejne ogromne drzewo. Lot nawet z niewysokiego derenia rosnącego pod płotem , piękniejszy się wydaje być od lotu z jednego słupa ogrodzeniowego na kolejny. Delektuje się bo posiadam a gdybym nie posiadała ? Tarasu na którym mogę pic kawę z gołymi nogami ogrzewanymi słońcem ? Posiadanie nie czyni wolnym a czyni leniwą,rozkapryszoną. Ogrodnik posadził kwiaty. ...

Zagapiłam się trochę...

 ... na rzeczy kompletnie lub małoistotne. Zdrowie, ludzie, zdarzenia, historie .Małoistotne w kontekście tego co mi się przydarzyło. Otóż odniosłam wrażenie ,że już nic nie będzie tak samo i nic nie powróci do mnie o takim samym smaku, zapachu, obrazie. Ciągłe, kolejne rozczarowania pozbawiły mnie nadziei i że wejdę do jakiegoś miejsca a tam znajdę to po co przyszłam, takie jak pamiętam i takie jak sprawiało mi radość. To ,że ludzie są wciąż nowi i inni dałam rade przeboleć ale smaki...i stało sie coś wspaniałego. W restauracji w ktorej dawno temu jadłam ciastko, kupiłam je na wynos a nazajutrz zagrzałam i zjadłam a ono było takie jakie pamiętałam, jakiego chciałam i jakie dawało mi radość i przyjemność. Wróciła mi cała radość ,życia i wiara ,że może być pięknie. Myślisz ,że jak sie spotkamy będzie to tak samo jak z tym ciastkiem ? Odkładam to spotkanie , jak ciastko, na jutro, na jutro ,na jutro. Prawda jest okrutna . Zjem ciastko tylko raz. Spotkamy się tylko jeden jedyny raz a ...

Noc z kochanką.

…dziękuję pani za tę noc . Za wieczór, na schodach, za noc w ramionach  . Za świt przyniesiony opuszkami palców na piersiach. Spotkałyśmy się , to było nam pisane ale proszę niech pani nie dzwoni i niech nasze spotkanie dla pani dzieci, męża na wieczność pozostanie nieznane. Proszę się nie martwić o rachunek, ja ureguluję. Myślę ,że mnie w tym bardzo dobrze znają.