Przejdź do głównej zawartości

W świecie prawdy i tolerancji.

 

       W świecie informacji pojawia się taka, że w procesie tworzenia szczepionki na covid lub tez w procesie jej produkcji używa się ciał zamordowanych dzieci a tym samym korzystanie z niej , może być interpretowane jako korzystanie z zabójstwa. W przestrzeni nie pojawiają się odpowiedzi na takie wątpliwości bo przestrzeń opanowana jest przez ludzi dla których jedyną możliwą opinią o szczepionce jest opinia traktująca ja jako dobro objawione , od Boga niemal pochodzące. Jedynie słuszne prawdy już były na świecie i przyczyniły się do zamordowania mnóstwa ludzi. Nie dopuszczały poszukiwania prawdy, kwestionowania prawdy objawianej . Czy mamy do czynienia z czymś podobnym ?. Czy konsekwencją dla ludzi , którzy się nie zaszczepią będzie traktowanie ich jak ludzi niższej kategorii a tym samym przyzwolenie na eliminowanie ze społeczeństw ?  Z jakiego powodu ukrywane jest ,traktowane z pogardą, leczenie Covida czymś innym niźli szczepionką. Covid w namacalny i zbrodniczy sposób przedstawia nam jak łatwo człowiek staje się wobec drugiego zwyrodnialcem jeśli nie trzymać jego skłonności w ryzach zasad. Jak łatwo być doktorem Mengele gdy wszystko możemy usprawiedliwić covidem. Nikt nie podaje ile ludzi zostało zamordowanych nieudzieleniem pomocy . Do śmierci ilu ludzi przyczynili się zwyrodnialcy , którzy brak pomocy , pomocą nieadekwatną w prosty sposób usprawiedliwiają covidem. Dlaczego dodatkowe pieniądze za kontakt z potencjalnie chorymi mają tylko lekarze odgrodzeni od nich kombinezonami niczym kosmonauci a sprzedawcy w sklepach, konsultanci wielu, wielu  innych stykających się z dziesiątkami , setkami ludzi nie ma nic poza ewentualnym strachem .

PS

Dziś...kochana,dziś zastanawiam się czy zawsze wszystko musi być na sto procent, czy jeśli jesteśmy zmęczone, powinnyśmy odpuścić-kocham Cię.

Popularne posty z tego bloga

Wczoraj ...

  ...pierwszy raz, tego roku, wypiłam kawę na tarasie. Moim tarasie. Odwiedził mnie , znajomy, tak myślę, sokół. Przywitał się. Wszystkie stworzenia się sobie kłaniały i ja również. Słońce ogrzewało gołe stopy . Nie było śniegu. Nie było zimnych , bolesnych wiadomości ze świata. Wolność. Wygrzewanie się na słońcu , kojarzę z wolnością. Wolność to bycie bliżej świata. Jeszcze świata, stworzonego dla mnie przez Boga a którego nie zniszczyłam zostając na betonowej polanie , dla "wygody". Da się, można , z wysokościowca polecieć w dal, na kolejny wysokościowiec, ale o ile piękniej jest polecieć z jednego ogromnego drzewa na kolejne ogromne drzewo. Lot nawet z niewysokiego derenia rosnącego pod płotem , piękniejszy się wydaje być od lotu z jednego słupa ogrodzeniowego na kolejny. Delektuje się bo posiadam a gdybym nie posiadała ? Tarasu na którym mogę pic kawę z gołymi nogami ogrzewanymi słońcem ? Posiadanie nie czyni wolnym a czyni leniwą,rozkapryszoną. Ogrodnik posadził kwiaty. ...

Zagapiłam się trochę...

 ... na rzeczy kompletnie lub małoistotne. Zdrowie, ludzie, zdarzenia, historie .Małoistotne w kontekście tego co mi się przydarzyło. Otóż odniosłam wrażenie ,że już nic nie będzie tak samo i nic nie powróci do mnie o takim samym smaku, zapachu, obrazie. Ciągłe, kolejne rozczarowania pozbawiły mnie nadziei i że wejdę do jakiegoś miejsca a tam znajdę to po co przyszłam, takie jak pamiętam i takie jak sprawiało mi radość. To ,że ludzie są wciąż nowi i inni dałam rade przeboleć ale smaki...i stało sie coś wspaniałego. W restauracji w ktorej dawno temu jadłam ciastko, kupiłam je na wynos a nazajutrz zagrzałam i zjadłam a ono było takie jakie pamiętałam, jakiego chciałam i jakie dawało mi radość i przyjemność. Wróciła mi cała radość ,życia i wiara ,że może być pięknie. Myślisz ,że jak sie spotkamy będzie to tak samo jak z tym ciastkiem ? Odkładam to spotkanie , jak ciastko, na jutro, na jutro ,na jutro. Prawda jest okrutna . Zjem ciastko tylko raz. Spotkamy się tylko jeden jedyny raz a ...

Noc z kochanką.

…dziękuję pani za tę noc . Za wieczór, na schodach, za noc w ramionach  . Za świt przyniesiony opuszkami palców na piersiach. Spotkałyśmy się , to było nam pisane ale proszę niech pani nie dzwoni i niech nasze spotkanie dla pani dzieci, męża na wieczność pozostanie nieznane. Proszę się nie martwić o rachunek, ja ureguluję. Myślę ,że mnie w tym bardzo dobrze znają.