Przejdź do głównej zawartości

Wypada powiedzieć kto bo wiadomości z nieba kiepsko się przebijają.

 Na szczyt K2 wspięli się: Nirmal Purja, Gelje Sherpa, Mingma David Sherpa, Mingma Gyalje Sherpa, Sona Sherpa, Mingma Tenzi Sherpa, Pem Chhiri Sherpa, Dawa Temba Sherpa, Kili Pemba Sherpa oraz Dawa Tenjing Sherpa.

PS

   Zastanawiam się , jak się zachować w kontekście zbiórki nasionek dla ptaszka w czerwonych spodenkach . Pojawiają się też inne, znane mi bardziej , lubiane bardziej, robiące wiele dobrego. Mogę też wspomóc siebie ufając ,że to co robię jest warte i mojej uwagi. Piękny ze mnie błękitny ptak gdy na tle nieba tylko biel jedwabiu mnie ukrywa.

PS

Opłaciłam ogłoszenie na pierwszej stronie w kilku dziennikach a ogłoszenie brzmiało ,że potrzebuję pomocy . Coś w tym dziwnego ? Modna jestem jak wiele innych. O zyskach nie wspomnę bo smutek to rzecz publiczna ale już z niego zysk to moja prywatna.

PS

Hej, kochana, uśmiechnij się. Kocham Cię- pamiętasz ?

Popularne posty z tego bloga

Zagapiłam się trochę...

 ... na rzeczy kompletnie lub małoistotne. Zdrowie, ludzie, zdarzenia, historie .Małoistotne w kontekście tego co mi się przydarzyło. Otóż odniosłam wrażenie ,że już nic nie będzie tak samo i nic nie powróci do mnie o takim samym smaku, zapachu, obrazie. Ciągłe, kolejne rozczarowania pozbawiły mnie nadziei i że wejdę do jakiegoś miejsca a tam znajdę to po co przyszłam, takie jak pamiętam i takie jak sprawiało mi radość. To ,że ludzie są wciąż nowi i inni dałam rade przeboleć ale smaki...i stało sie coś wspaniałego. W restauracji w ktorej dawno temu jadłam ciastko, kupiłam je na wynos a nazajutrz zagrzałam i zjadłam a ono było takie jakie pamiętałam, jakiego chciałam i jakie dawało mi radość i przyjemność. Wróciła mi cała radość ,życia i wiara ,że może być pięknie. Myślisz ,że jak sie spotkamy będzie to tak samo jak z tym ciastkiem ? Odkładam to spotkanie , jak ciastko, na jutro, na jutro ,na jutro. Prawda jest okrutna . Zjem ciastko tylko raz. Spotkamy się tylko jeden jedyny raz a ...

Wydawało ...

 ... mi się ,że ona stała się byłą ale to nie jest prawda. Zaskoczona jestem. Poszła do siebie i w swój świat. Nie widziałyśmy się sporo czasu. Nawet więcej niż sporo a wczoraj , przypadkowe spotkanie zweryfikowało wszystko co myślałam wcześniej. Nie byłyśmy w żaden sposób razem a gdy dane nam było się spotkać , razem byłyśmy jak dawniej. Na chwilę ? To chyba nie tak ,że na chwilę. Jesteśmy razem ale czasem się spotykamy, może jeszcze tylko raz a może już wcale ale jeśli, będziemy jak dawniej. Miło mi bardzo i błogo mi bardzo w tej świadomości.

Wczoraj ...

  ...pierwszy raz, tego roku, wypiłam kawę na tarasie. Moim tarasie. Odwiedził mnie , znajomy, tak myślę, sokół. Przywitał się. Wszystkie stworzenia się sobie kłaniały i ja również. Słońce ogrzewało gołe stopy . Nie było śniegu. Nie było zimnych , bolesnych wiadomości ze świata. Wolność. Wygrzewanie się na słońcu , kojarzę z wolnością. Wolność to bycie bliżej świata. Jeszcze świata, stworzonego dla mnie przez Boga a którego nie zniszczyłam zostając na betonowej polanie , dla "wygody". Da się, można , z wysokościowca polecieć w dal, na kolejny wysokościowiec, ale o ile piękniej jest polecieć z jednego ogromnego drzewa na kolejne ogromne drzewo. Lot nawet z niewysokiego derenia rosnącego pod płotem , piękniejszy się wydaje być od lotu z jednego słupa ogrodzeniowego na kolejny. Delektuje się bo posiadam a gdybym nie posiadała ? Tarasu na którym mogę pic kawę z gołymi nogami ogrzewanymi słońcem ? Posiadanie nie czyni wolnym a czyni leniwą,rozkapryszoną. Ogrodnik posadził kwiaty. ...