Przejdź do głównej zawartości

To idzie nowość , nowość nowość.

 

dlaczego , mówi mi Pan na pani , to archaizm… bo nie rodzimy się znając wszystkich i ze wszystkimi będąc za pan brat… nie wszyscy jednakowym szacunkiem winni być obdarzeni a brak podziału , brak dążenia , brak zdobywania, prowadzi do znużenia i odpuszczania sobie. Po co się wysilać wszak z taką łatwością zostałam członkinią elitarnej grupy ale czy to prawda ?. Członkinią elitarnego towarzystwa, stajesz się mając na koncie jakieś dokonania, wysiłek włożony w osiągnięcie jakiegoś celu . Spracowane ręce, skronie. Tym charakteryzuje się elitarność a Pani chce dołączyć na jakiej podstawie ? . Dla oszczędnych w wysiłku, i oszczędnych w walce. Dla sceptycznych czy warto trudzić się w drodze do celu są elitarne grupy bez wysiłkowe. W takiej elitarnej grupie bezwysiłkowej wszystko jest proste i wszystko jest łatwe bo elitarność polega na zachwycaniu się kimś, czymś co odstaje, jest ponad , jest inne. Niekoniecznie lepsze, piękniejsze , doskonalsze. Elitarna grupa dla zblazowanych może zachwycać się byle czym, byle kim, brakiem zasad, wartości.  Deptaniem zasad wartości , norm. Elitarna grupa dla zblazowanych. Takie grupy nie wymagają niczego, najmniejszego trudu, najmniejszego wysiłku. Jedyne co trzeba zrobić by należeć do tej elitarnej grupy to powielanie. Ktoś pokaże jak i co trzeba mówić . Jak i kiedy i co trzeba robić. Wystarczy powielić pokazane wzory i być elitą. Bez wysiłku bez kłopotu, bez trudu… ”elitą jesteśmy, kurwa, elitą” .

Popularne posty z tego bloga

Zagapiłam się trochę...

 ... na rzeczy kompletnie lub małoistotne. Zdrowie, ludzie, zdarzenia, historie .Małoistotne w kontekście tego co mi się przydarzyło. Otóż odniosłam wrażenie ,że już nic nie będzie tak samo i nic nie powróci do mnie o takim samym smaku, zapachu, obrazie. Ciągłe, kolejne rozczarowania pozbawiły mnie nadziei i że wejdę do jakiegoś miejsca a tam znajdę to po co przyszłam, takie jak pamiętam i takie jak sprawiało mi radość. To ,że ludzie są wciąż nowi i inni dałam rade przeboleć ale smaki...i stało sie coś wspaniałego. W restauracji w ktorej dawno temu jadłam ciastko, kupiłam je na wynos a nazajutrz zagrzałam i zjadłam a ono było takie jakie pamiętałam, jakiego chciałam i jakie dawało mi radość i przyjemność. Wróciła mi cała radość ,życia i wiara ,że może być pięknie. Myślisz ,że jak sie spotkamy będzie to tak samo jak z tym ciastkiem ? Odkładam to spotkanie , jak ciastko, na jutro, na jutro ,na jutro. Prawda jest okrutna . Zjem ciastko tylko raz. Spotkamy się tylko jeden jedyny raz a ...

Wydawało ...

 ... mi się ,że ona stała się byłą ale to nie jest prawda. Zaskoczona jestem. Poszła do siebie i w swój świat. Nie widziałyśmy się sporo czasu. Nawet więcej niż sporo a wczoraj , przypadkowe spotkanie zweryfikowało wszystko co myślałam wcześniej. Nie byłyśmy w żaden sposób razem a gdy dane nam było się spotkać , razem byłyśmy jak dawniej. Na chwilę ? To chyba nie tak ,że na chwilę. Jesteśmy razem ale czasem się spotykamy, może jeszcze tylko raz a może już wcale ale jeśli, będziemy jak dawniej. Miło mi bardzo i błogo mi bardzo w tej świadomości.

Wczoraj ...

  ...pierwszy raz, tego roku, wypiłam kawę na tarasie. Moim tarasie. Odwiedził mnie , znajomy, tak myślę, sokół. Przywitał się. Wszystkie stworzenia się sobie kłaniały i ja również. Słońce ogrzewało gołe stopy . Nie było śniegu. Nie było zimnych , bolesnych wiadomości ze świata. Wolność. Wygrzewanie się na słońcu , kojarzę z wolnością. Wolność to bycie bliżej świata. Jeszcze świata, stworzonego dla mnie przez Boga a którego nie zniszczyłam zostając na betonowej polanie , dla "wygody". Da się, można , z wysokościowca polecieć w dal, na kolejny wysokościowiec, ale o ile piękniej jest polecieć z jednego ogromnego drzewa na kolejne ogromne drzewo. Lot nawet z niewysokiego derenia rosnącego pod płotem , piękniejszy się wydaje być od lotu z jednego słupa ogrodzeniowego na kolejny. Delektuje się bo posiadam a gdybym nie posiadała ? Tarasu na którym mogę pic kawę z gołymi nogami ogrzewanymi słońcem ? Posiadanie nie czyni wolnym a czyni leniwą,rozkapryszoną. Ogrodnik posadził kwiaty. ...