Przejdź do głównej zawartości

Kpina ze śmierci Inki na ustach najważniejszych w państwie.

 

   …kolejna rocznica zamordowania Inki i kolejny raz wielkie rozczarowanie i smutek ogromny bo chociaż padają słowa, padają wspomnienia to sprawiedliwości nie staje się zadość. W końcu zdechł ostatni zbrodniarz . Może jeden z ostatnich. Bezgłośna rozgłośnia bezprawia. W ostatnich latach zdechło wielu jemu identycznych i wielu z honorami pożegnano , jak ludzi , kiedy ludźmi przecież nie byli. Myślę sobie, że nie wolno wybaczać tym ,którzy na takie pochówki pozwolili wszak każdy taki , to kpina, drwina z zamordowanych a drwi tak wielu ,że aż strach i przerażenie.

PS

Najpierw zaczął grzebać w najważniejszej modlitwie świata. w kolejnym kroku zabronił mi moidlić się tak jak umiem , jak chcę i jak czuję. W kolejnym kroku dołączył do Hitlera i Stalina próbując przekonać by pozbyła się mojego prawa wyboru i prawa o decydowaniu o sobie a jeśli to konsekwencją szczepienia jest utrata rozumu zamiast ochrona przed ...utrata rozumu z własnej nieprzymuszonej woli czy też może pod wpływem czegoś...? 

 PS

Pamiętam moją rozmowę z księdzem...i jego słowa. Nawet gdyby sam szatan udzielał sakramentu, to jest to umowa między tobą a Bogiem a on jedynie figurantem .Wpływu na jego ważność nie ma.

Popularne posty z tego bloga

Wczoraj ...

  ...pierwszy raz, tego roku, wypiłam kawę na tarasie. Moim tarasie. Odwiedził mnie , znajomy, tak myślę, sokół. Przywitał się. Wszystkie stworzenia się sobie kłaniały i ja również. Słońce ogrzewało gołe stopy . Nie było śniegu. Nie było zimnych , bolesnych wiadomości ze świata. Wolność. Wygrzewanie się na słońcu , kojarzę z wolnością. Wolność to bycie bliżej świata. Jeszcze świata, stworzonego dla mnie przez Boga a którego nie zniszczyłam zostając na betonowej polanie , dla "wygody". Da się, można , z wysokościowca polecieć w dal, na kolejny wysokościowiec, ale o ile piękniej jest polecieć z jednego ogromnego drzewa na kolejne ogromne drzewo. Lot nawet z niewysokiego derenia rosnącego pod płotem , piękniejszy się wydaje być od lotu z jednego słupa ogrodzeniowego na kolejny. Delektuje się bo posiadam a gdybym nie posiadała ? Tarasu na którym mogę pic kawę z gołymi nogami ogrzewanymi słońcem ? Posiadanie nie czyni wolnym a czyni leniwą,rozkapryszoną. Ogrodnik posadził kwiaty. ...

Zagapiłam się trochę...

 ... na rzeczy kompletnie lub małoistotne. Zdrowie, ludzie, zdarzenia, historie .Małoistotne w kontekście tego co mi się przydarzyło. Otóż odniosłam wrażenie ,że już nic nie będzie tak samo i nic nie powróci do mnie o takim samym smaku, zapachu, obrazie. Ciągłe, kolejne rozczarowania pozbawiły mnie nadziei i że wejdę do jakiegoś miejsca a tam znajdę to po co przyszłam, takie jak pamiętam i takie jak sprawiało mi radość. To ,że ludzie są wciąż nowi i inni dałam rade przeboleć ale smaki...i stało sie coś wspaniałego. W restauracji w ktorej dawno temu jadłam ciastko, kupiłam je na wynos a nazajutrz zagrzałam i zjadłam a ono było takie jakie pamiętałam, jakiego chciałam i jakie dawało mi radość i przyjemność. Wróciła mi cała radość ,życia i wiara ,że może być pięknie. Myślisz ,że jak sie spotkamy będzie to tak samo jak z tym ciastkiem ? Odkładam to spotkanie , jak ciastko, na jutro, na jutro ,na jutro. Prawda jest okrutna . Zjem ciastko tylko raz. Spotkamy się tylko jeden jedyny raz a ...

Noc z kochanką.

…dziękuję pani za tę noc . Za wieczór, na schodach, za noc w ramionach  . Za świt przyniesiony opuszkami palców na piersiach. Spotkałyśmy się , to było nam pisane ale proszę niech pani nie dzwoni i niech nasze spotkanie dla pani dzieci, męża na wieczność pozostanie nieznane. Proszę się nie martwić o rachunek, ja ureguluję. Myślę ,że mnie w tym bardzo dobrze znają.