Przejdź do głównej zawartości

Twoje wybaczenie.

 Sąd wobec prawa a prawo rozumiane przez ja . Wielką łatwością , trudnością zarazem, by było poddać się prawu bezkrytycznie i bez kwestionowania jego zapisów. Nie ja je ustanowiłam , nie ja byłam jego przyczyną, nie ja, nie ja, nie mnie, nie nas . Kwestionuję zapis prawa bo łamię go i chociaż unikam kary to jednak mam świadomość ,że upraszam się o wyrok notorycznie prawo łamiąc z usprawiedliwieniem ,że skala owego przekraczania kodeksu jest niewielka, nikomu poza mną nie szkodzi i tak dalej i tak dalej. Uciekam od odpowiedzi , czy tak jest w istocie ale też znajduję usprawiedliwienie, że moja niegodziwość w jednej sferze, pozwala mi być uczciwą w innym miejscu , które wydaje się być ważniejsze bo dotyczy drugiego człowieka a nie tylko mnie samej.- Panie Boże, wiem, mam świadomość tego co robię i ,że nie jest to w zgodzie z prawem ustanowionym i przeze mnie rozumianym . Wiem ,że widzisz, wiem ,że nie pochwalasz i ja nie pochwalam ale z głodu kradnę bo nie umiem wziąć , głodu zaspokoić tam gdzie to prawa nie łamie, nie nagina, nie kwestionuje. -Mam ponieść za to karę która w moim mniemaniu jest niewspółmierna czy też dołączyć do niewinnych pod każdym względem i z moim piętnem funkcjonować?- Czy, - Panie Boże , czy moje wadzenie się z moim grzechem , nie jest Twoim wybaczeniem ?

Popularne posty z tego bloga

Wczoraj ...

  ...pierwszy raz, tego roku, wypiłam kawę na tarasie. Moim tarasie. Odwiedził mnie , znajomy, tak myślę, sokół. Przywitał się. Wszystkie stworzenia się sobie kłaniały i ja również. Słońce ogrzewało gołe stopy . Nie było śniegu. Nie było zimnych , bolesnych wiadomości ze świata. Wolność. Wygrzewanie się na słońcu , kojarzę z wolnością. Wolność to bycie bliżej świata. Jeszcze świata, stworzonego dla mnie przez Boga a którego nie zniszczyłam zostając na betonowej polanie , dla "wygody". Da się, można , z wysokościowca polecieć w dal, na kolejny wysokościowiec, ale o ile piękniej jest polecieć z jednego ogromnego drzewa na kolejne ogromne drzewo. Lot nawet z niewysokiego derenia rosnącego pod płotem , piękniejszy się wydaje być od lotu z jednego słupa ogrodzeniowego na kolejny. Delektuje się bo posiadam a gdybym nie posiadała ? Tarasu na którym mogę pic kawę z gołymi nogami ogrzewanymi słońcem ? Posiadanie nie czyni wolnym a czyni leniwą,rozkapryszoną. Ogrodnik posadził kwiaty. ...

Zagapiłam się trochę...

 ... na rzeczy kompletnie lub małoistotne. Zdrowie, ludzie, zdarzenia, historie .Małoistotne w kontekście tego co mi się przydarzyło. Otóż odniosłam wrażenie ,że już nic nie będzie tak samo i nic nie powróci do mnie o takim samym smaku, zapachu, obrazie. Ciągłe, kolejne rozczarowania pozbawiły mnie nadziei i że wejdę do jakiegoś miejsca a tam znajdę to po co przyszłam, takie jak pamiętam i takie jak sprawiało mi radość. To ,że ludzie są wciąż nowi i inni dałam rade przeboleć ale smaki...i stało sie coś wspaniałego. W restauracji w ktorej dawno temu jadłam ciastko, kupiłam je na wynos a nazajutrz zagrzałam i zjadłam a ono było takie jakie pamiętałam, jakiego chciałam i jakie dawało mi radość i przyjemność. Wróciła mi cała radość ,życia i wiara ,że może być pięknie. Myślisz ,że jak sie spotkamy będzie to tak samo jak z tym ciastkiem ? Odkładam to spotkanie , jak ciastko, na jutro, na jutro ,na jutro. Prawda jest okrutna . Zjem ciastko tylko raz. Spotkamy się tylko jeden jedyny raz a ...

Noc z kochanką.

…dziękuję pani za tę noc . Za wieczór, na schodach, za noc w ramionach  . Za świt przyniesiony opuszkami palców na piersiach. Spotkałyśmy się , to było nam pisane ale proszę niech pani nie dzwoni i niech nasze spotkanie dla pani dzieci, męża na wieczność pozostanie nieznane. Proszę się nie martwić o rachunek, ja ureguluję. Myślę ,że mnie w tym bardzo dobrze znają.