...w twarz z koniecznością opowiedzenia się, zdeklarowania, jest mi dziwnie błogo . Czuję się wierząc, dopełniona, prawdziwa ale też bezpieczna. Bardzo bezpieczna bez najmniejszych oczekiwań bo przecież moje bezpieczeństwo nie jest równoznaczne z moim komfortem. Wiesz , Panie Boże, wtulam się w Ciebie i jest mi jak zawsze chciałam ale dlaczego wczoraj nie czułam tego ciepła, spokoju ? Jutro, po jutrze, uchwycę się Twojego płaszcza. Pierwszy raz czuję realizm tego co mnie czeka i pierwszy raz tak rzeczywiście czuję,że to zmieni świat...mój, twój, wasz...zmieni .
... na rzeczy kompletnie lub małoistotne. Zdrowie, ludzie, zdarzenia, historie .Małoistotne w kontekście tego co mi się przydarzyło. Otóż odniosłam wrażenie ,że już nic nie będzie tak samo i nic nie powróci do mnie o takim samym smaku, zapachu, obrazie. Ciągłe, kolejne rozczarowania pozbawiły mnie nadziei i że wejdę do jakiegoś miejsca a tam znajdę to po co przyszłam, takie jak pamiętam i takie jak sprawiało mi radość. To ,że ludzie są wciąż nowi i inni dałam rade przeboleć ale smaki...i stało sie coś wspaniałego. W restauracji w ktorej dawno temu jadłam ciastko, kupiłam je na wynos a nazajutrz zagrzałam i zjadłam a ono było takie jakie pamiętałam, jakiego chciałam i jakie dawało mi radość i przyjemność. Wróciła mi cała radość ,życia i wiara ,że może być pięknie. Myślisz ,że jak sie spotkamy będzie to tak samo jak z tym ciastkiem ? Odkładam to spotkanie , jak ciastko, na jutro, na jutro ,na jutro. Prawda jest okrutna . Zjem ciastko tylko raz. Spotkamy się tylko jeden jedyny raz a ...