Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wybór.

  …Nie będzie świata w którym ludzie nie będą umierali ale fajnie by było, żyć w świecie w którym nikt nie przyczynia się do śmierci innego człowieka. Gdyby ludzie sobie pomagali, wspierali siebie ale tak nie będzie jeśli zamordowanie innego człowieka będzie :”moim wyborem”. Nie kwestionuje prawa wyboru ale w tym przypadku wybór jest w zupełnie innym miejscu. Siostry syjamskie zrośnięte ale posiadające jedno serce, można rozdzielić. Żyją zrośnięte już kilkanaście lat i pojawili się „specjaliści namawiający do operacji rozdzielenia. Konsekwencją dania jednej z nich innego, lepszego życia, będzie zabicie tej drugiej która może być tą pierwszą bo wybór jest identyczny. Dokonały wyboru. Obie zdecydowały się oddać życie dla siostry. Operacji nie przeprowadzono, żyją i są szczęśliwe tak jak potrafią. Mamy wybór człowiek w nas nie przeżyje jednak wbrew pozorom my bez niego też nie przeżyjemy. Najczęściej decyzja jest taka jak u sióstr z jednym sercem. Bywa też inna i wtedy wkraczają oszuś...

Dno sufitem.

  … Wystarczyło kilkanaście lat by normy przebiły dno i dno zaczęły ustawiać na miejscu sufitu. Tylko kilkanaście lat bez zasad. Stanowczych zasad.    PS   Nie jestem twarda. Nie jestem konsekwentna. Chcę , tęsknię by Cię poznać, by się z Tobą spotkać , by usłyszeć… przepraszam. Nie wytrwałam . Nie nauczyłam się kochać Cię miłością czystą, Przepraszam.  PS   Ludzie przyklejają się do budynków, szyb a zwyrodnialcy w mundurach ich odklejają. Precz zwyrodnialcy nie liczący się z wyborami innych ludzi. Jeśli chcę być przyklejona do szyby, do ściany, do kraty, pozwólcie mi bo ja chcę w ten sposób kontemplować paradoks wolności. Uwięziona a wolna. Zostawcie je, zostawcie ich. Uszanujcie ich wybór chociaż trudno go zrozumieć Żyjemy w wolnym kraju. Warto więc przynajmniej się nie spieszyć by nie odstawać. PS Wracając z protestu babcia spotkała swoją wnuczkę . -Moja śliczności ...mówiła nachylając się do wózka.- Patrzyłam i zastanawiałam się. Wypuścili szp...

Z pustymi rękoma przychodzę.

  …Nic   dzisiaj nie mam da Ciebie a może to właśnie jest czymś. Nie wiem. – Kocham Cię. Tęsknie za chwilami w których jesteś szczęśliwa.  PS Byłam na pogrzebie. Dawno się tak nie ubawiłam wśród rozbawionych ludzi. były i łzy ale śmiechu i radości było zdecydowanie więcej.

Ból.

  …Jestem genialna. Wymyśliłam wymówkę , dlaczego nie chodzę do lekarzy i dlaczego nie pójdę. Ania jest lekarzem a ja nie chcę by przypadkiem była zmuszona mnie spotkać. Nie chcę jej robić więcej przykrości. Pewnie by wiedziała co to tak boli pod mostkiem ale trudno. Nie dowiem się z mojej winy. Tylko te gałęzie. Jak mu pomogę to zrobi się miejsce dla mnie. Nie chcą podzielić się ze mną , swoją wódką. Muszę sama pojechać i kupić. To się nazywa dbanie o mnie. Narażanie na niebezpieczeństwo zamiast pozwolić mi sobie nalać tyle ile potrzebuję by stracić świadomość. PS Bardzo mi tęskno za Tobą. Ubiorę Cię w szkarłatne frędzle z zielonego drzewa. Będę blisko byś słyszała   jedynie zachwyt a utyskiwania uciszę .Przestanę istnieć w tłumie zachwyconych ale będę trzymała Cię za rękę byś zawsze czuła ,że nie jesteś sama , że na kimś możesz się oprzeć.

Wczoraj...

  …Wczoraj były moje urodziny. Nikt nie złożył mi życzeń. Nikt nie przyznał się ,że pamięta ale nie zasłużyłam na życzenia .Na stronie portalu   randkowego   a może tylko łóżkowego ,gdzie wpisałam datę urodzenia, automat wygenerował mi życzenia i kilka kandydatek w niedalekiej okolicy które chętnie pójdą ze mną do łóżka. Dziękuję ale ja nie mam ochoty. Poszłam do sklepu. Kupiłam sobie marchewkę z groszkiem w słoiku a potem w domu zrobiłam na ciepło. Pomyślałam ,że napiszę do kobiety, która czas jakiś temu zwymyślała mnie od najgorszych . W swoim egoizmie nie zrobiłam tego by nie czuła się jeszcze lepsza ode mnie, jeszcze wspanialsza i doskonalsza .Egoistka ze mnie. Nawet we własne urodziny nie zrobić komuś przyjemności, to podłość. .Skoro nikt nie pamięta o moich urodzinach , nie pamięta o mnie tak po prostu to mogę umierać ale jest problem. Pod świerkami leżą jakieś gałęzie i nie ma miejsca. Ogrodnik specjalnie je tam położył bym nie miała gdzie umrzeć ? Chyba nie wszak ...

Czas sondazy.

  …-Stworzyłeś zasady a właściwie oddałeś ludziom swoje zasady .Co z nimi robią ?... Dopasowują do siebie a przeciw innym. To widać najwyraźniej. Zasady, naturalne nie przeczą ewolucji, nie przeczą nauce. Nie przeczą stworzeniu . PS Ty stworzyłeś zasady a ja z kilkoma kobietami ankietę. Tak z ciekawości bo siewcy śmierci opowiadają ,że zdecydowana większość kobiet jest za mordowaniem swoich   dzieci, stworzyłyśmy malutką ankietę dla kobiet , które jeszcze mogą myśleć o dziecku-czy jesteś za prawem do mordowania dzieci bez ograniczeń –drugie czy jesteś za zmuszeniem państwa do stworzenia rzeczywistej, prawdziwej, wszechstronnej edukacji, pomocy i gwarancji pomocy dla matek, które nie planowały ciąży ?. Siewcy śmierci przekonują ,że pozytywnie na pierwsze pytanie odpowiada ponad 80 procent polek a w naszej ankiecie wyszło ,że 3procent. Reprezentatywna grupa liczyła około 250 kobiet . No tak …bały się anonimowo napisać prawdy .Na bank zastraszone . Ja nie brałam udziału w ank...

...

  …   Ileż można słuchać trąbki na zakończenie ceremonii pogrzebowej. Zagrały więc skrzypce, fortepian. Głos piękny zaintonował piękną pieśń. Odchodzić pięknie albo w milczeniu. Inaczej nie chcę. PS Kocham Cię. PS By protestować , trzeba mieć czas no chyba ,że protest to praca. Praca zarobkowa nieźle płatna. Wtedy protestować jest bosko. Spacery, jupitery i spotkania z nowymi ludźmi a każdy z nich może podrzucić pomysł jak zarobić na kolejnym proteście.  PS Dziękuję za piękny prezent jaki mi sobą dałaś. Dziękuję.

a to jego....

  …    a to Kloszarda takie co mi się otworzyło. Cisza Dzwony powiedziały: dzień dobry. Ptak zaśpiewał. Codzienne szuranie nogami po bruku nabrało tempa. Zwyczajność?...tylko niedotykanie . Tak bywa Nic nie słychać . Nic nie widać. Serce stuka miarowo...jeszcze daje nam czas.   PS w poniedziałek wyznałam jej miłość we wtorek było wszystko pięknie. Środa -zwyzywałam ją bo nie spodobało mi się co mi powiedziała. W czwartek   pogodziłyśmy się w wielkiej namiętności a w piątek wbiłam jej nóż w gardło bo kolejny raz powiedziała coś nie tak. Czy ja jestem dobra czy zła ?Co świadczą o mnie moje czyny ? Mam o sobie wysokie mniemanie a jak włożę szpilki to jeszcze wyższe. W sobotę poszłam do łóżka z tą która jest beznadziejnie bezsmakowa ale za to nigdy nie drażni mi podniebienia. PS Jeśli kogoś kochasz to nie brzydzi Cie jego szpetota. Kocham Ciebie bez względu na to jaka jesteś, co zrobisz, co myślisz, co robisz. Kocham. PS W Niebie stoi armi...