Przejdź do głównej zawartości

Posty

Nic nie jest napisane raz na zawsze i żadna przepowiednia przepowiednią nie jest , gdy ty jesteś.

    Jeden. – Idziesz w tamtą, nieznaną stronę ?. Pozwolisz ,że pójdę w podobnie , mi nieznaną stronę ?. Pójdę drugą stroną ścieżki. Lubię przestrzeń ale i Twojej bym nie chciał Ci ograniczać. Dawno tak z nikim nie szedłem, bo wiesz, jakiś czas temu umarłem. Spalono moje szczątki i wsypano do urny a potem postawiono na półce i stała się zabawna sytuacja. Moja żona z moją przyjaciółką robiły porządek i przez przypadek zrzuciły urnę i obie jednocześnie powiedziały:” Kloszard nam się wysypał „ i   wybuchnęły   śmiechem. Tak , jestem Kloszardem podobnie jak Ty- . Mam swój płaszcz i worek   w którym trochę niezbędnych drobiazgów bym czuł się bezpieczny a Ty ? Masz ze sobą. Ze sobą nosisz swoje bezpieczeństwo ? Chcesz znaleźć miejsce bezpieczne ?. Pokazać Ci moje bezpieczeństwo?.- Pobiegniemy kawałek? Pobiegniemy po dwóch stronach ścieżki wzbijając kurz? Wpadając w koleiny w których woda z wczorajszego deszczu i suche liście z Twoich i moich wspomnień.- Dziękuję ,że ...

Żart taki. Żart ?

  Dwa .Żart taki . Drwina pewna. Zabrakło drewna na krzyż. Zabrakło drewna. Zrobiono mnóstwo przedziwnych rzeczy .Stworzono mnóstwo przedziwnych projektów. Zadziwiono świat i zabrakło drewna. Zabrakło drewna na krzyż.   Zabrakło stali na miecz. Zabrakło jej na miecz do walki uczciwej. Do walki sprawiedliwej. Do walki według zasad. Do walki według praw. Nie będzie więc krzyża i nie będzie miecza, którym można się bronić. Bronić w uczciwy sposób, przed uczciwym wrogiem.-Czyż to nie jest jakaś niepoważna teza- :”uczciwym, wróg”. Otóż tak, nie pomyliłam się ani odrobinę.- Pamiętasz gdy Cię skazywano ?... mocodawcy by Cię zabić nie krzyczeli a jedynie krzyk powodowali. Mocodawcy Twojej śmierci nie wchodzili na skrzynie by ich było lepiej widać lecz na nie głośno krzyczących wprowadzali. Dziś dokładnie identycznie zachowuje się świat z tą różnicą ,że nie ma krzyża bo drewna brakło by go zbudować i nie ma miecza by bronić . Cóż jest jeśli nie ma krzyża ? Cóż bo przecież w jego miejsc...

Wszystko nie od nas zależy.

        Trzy. Jestem całkowicie bezradna bo już niczego nie zdążę naprawić, niczego sfastrygować , niczego nie zdążę przykryć , zakryć, ukryć. Już na nic nie ma czasu . Jedyny czas jaki mam to Ty i ja . Naprzeciw siebie. Ty . Naprzeciw, ja. Ja , winna wszystkich oskarżeń , które Tobie przypisują, ja winna wszystkich , czynów za które Ciebie popychają i z Ciebie drwią. Ja winna a Ty oskarżony. Ja winna a Ty skazany. Jak pięknie udało się wywinąć rzekł którego powieszą obok Ciebie. Jak pięknie udało się wywinąć i umrzeć śmiercią po której wszystko w rękach innych. Wszystko w sercach innych. Wszystko nie od nas zależy.

Jestem z siebie dumna.

    Cztery . Wczoraj było to   wiele czasu i było go dość na wszystko.   Dzisiaj i z każdą już godziną, czasu jest mniej. Mają satysfakcję Ci ,którzy szybciej dostrzegli umykający czas. Ja przesłoniłam sobie oczy dłońmi . Jestem zbyt młoda, zbyt doskonała, zbyt wyjątkowa by czas przycisnąć do ziemi, zimnych kamieni bruku, poddusić go i zwolnić by nie gnał tak jak ja i bym , nie mając podzielności uwagi zadbała o wszystko .Wszystko co mogło mnie spowolnić odrzucam na bok. Wszystko co mogło by mnie zatrzymać odrzucam na bok. Wszystko co pozwoliło by mi się zatrzymać i pomyśleć, zakrywam .Dzwoni do mnie   kochanka a ja umawiam się na spotkanie i robimy plany . Wielkie robimy plany. Nie by w tym było coś zdrożnego ale zdrożnym jest ,że w tych planach jesteśmy tylko my. Nie ma miejsca na nikogo więcej. Nie ,nie mam na myśli ,że planujemy, absurdalnie planujemy nowe życie .Nie planujemy , że planujemy ,że życie jest wokół nas i to życie które od nas zależy , na nas si...

Pięść.

  Pięć dni.    Pięść . Pięć palców jednej dłoni   Pięść zaciśnięta. Odciąć je sobie czy niewinnego   uderzyć.   Odwrócić się i odejść? Czekać aż inni zrobią na co mnie odwagi Przekonania brak ?... Zapłakać ?...kogut pieje.   Pięć dni i czas zaczyna zwalniać. To już nie jest zwyczajne pięć dni a pięć dni do dnia w którym Cię zabiję.   Pięć dni będzie   po wszystkim czy może przed wszystkim . Jest   oczekiwanie na przedstawienie czy może   wiara ,że to przedstawienie.    Mawiają ,że musi ale nie musi ….trwać. Czy    na moje działanie i jego konsekwencje nie mam wpływu i zawsze będą one takie same ?. Robię ,tworzę ,zezwalam na zło bo Ty i tak umrzesz i tak będziesz cierpiał i …to nie jest prawda …nie jest prawdą ,że za pięć dni musisz cierpieć, musisz umrzeć. Prawdą jest ,że za pięć dni , jeśli ja dam radę, będzie to tylko przedstawienie Twojej męki i śmierci a nie prawdziwa egzekucja. Co zrobię ...

Jakie łatwe jest zabijanie. Jakie łatwe.

  Za sześć dni .Za sześć dni Cię zabiję. Uznam to za wypadek czy za zbrodnię ? Jak sobie to wyjaśnię ?   Mogę coś zrobić ? Co mogę zrobić ? Dlaczego Ciebie boli gdy jej robię krzywdę. Ona to nie ty . Tak jest gdy patrzę bezmyślnie ale gdy szukam wyjaśnienia nim jest ,że Ona to Ty. Bez Twojego :” jestem” Nikt i nic nie poczyna się.    Wczoraj i przed wczoraj pracowałam wiele i w wielu miejscach byłam i zapomniałam ,że zaprosiłam ją do siebie. Dałam pokój, dałam ręczniki. Przywitałam a potem zobaczyłam jak odchodzi, jak wyjeżdża. Ktoś jej pomógł nieść walizkę, ktoś drzwi otworzył, ktoś zamiast mnie. Nie było mnie przez czas gdy na moje zaproszenie była w moim domu i nie zerwałam się by biec za nią ,by przeprosić, by pożegnać, by …ileż razy tak samo. Tęsknoty, wypatrywania, prośby a potem takie właśnie traktowanie wypatrywanego. Mogę wiele zrobić inaczej niźli źle jednak jestem jak odrętwiała. Nie ja wprowadziłam się w ten stan ale ktoś lub coś wprowadził mnie w ten...

..., ... wiesz ?

        Dokładnie za siedem dni Cię zabiję .Jeśli zechcę weźmiesz na siebie odpowiedzialność i ciężar moich złych wyborów i jeśli zechcę pozwolisz mi odejść wolną po największej zbrodni i wyroku skazującym . Jeśli zechcę a chęcią jest , świadomość i żal za krzywdę którą uczyniłam. Nie tylko innym ale i sobie. Dokładnie za siedem dni zabiję Ciebie a potem przysypię ziemią i …czy będzie we mnie dość wiary by wierzyć, by się nie bać zamknąć oczy zasłoną i być pewną że kotara się odsunie a za nią będzie inny , nie mniej piękny świat.Za siedem dni umrzesz godzony moimi razami, jeśli zechcę ale stanie się co pojąć jest najtrudniej, umrzesz i ból sprawię Ci największy gdy nie oddam Ci swoich win w zaufaniu ,że jesteś tym , który może je ze mnie zdjąć.   Cóż zrobię i czy zrobię cokolwiek, by chociaż jednego razu, jednego bólu Ci oszczędzić….   Umiem się wyłgać . Wyłgać przed sobą przed innymi . Udawać i ,że radzę sobie świetnie bez Ciebie, wbrew Tobie jedn...

Wyznanie wiary.

  Tęczowymi kolorami pomalowaną kartkę, na drzwiach Episkopatu Polski. ktoś przybił pinezką a napis na kartce brzmiał. Zebranie LGBTQ TW LW SB UB GRU…? Żart znaczy taki ktoś zrobił ? Idą święta. Ważny czas a wiara w las. U nas ? czy u nich...

Trupy nam pozbierali. Reminiscencje po wizycie u doktora gdzie radio nadawało wiadomości.

  Z ogrodnikiem słuchaliśmy wiadomości i wezbrało w nas poczucie wspólnoty. Poczucie bycia razem i pomocy sobie nawzajem. Dzisiaj weźmiemy taczkę, zaplanujemy też miejsce i ofiary wirusa, które leżą przy drodze, obok alejki, przed sklepem, marli, których okrutny wirus dopadł przed drzwiami do domu, pozbieramy a potem pochowamy tak jak na to zasługują. Pomożemy bo przecież jesteśmy wspólnotą ale ktoś nas ubiegł, ktoś uprzątnął ciała nim wyszliśmy z domu ? Ktoś komu głośniej zadzwoniły w uszach słowa „ojców narodu” by zacisnąć pasa, by się ratować. Ratować , ratować, ratować. Nie można się nie ratować , nie można nie próbować sobie pomóc, nie można nie próbować żyć nawet w trudnych czasach ale dlaczego te czasy są trudne ? Czy te czasy muszą być trudne ?. Czas zaczyna być trudny nie dlatego ,że coś jest w powietrzu i coś nam zagraża. Czas zaczyna być trudny bo wierzymy ,że to co nam mówią, jest prawdą . Czas zaczyna być trudny bo przestajemy myśleć racjonalnie a słuchamy i dajemy pon...

Jeden człowiek.

      Watykan potwierdza. Nie będzie błogosławieństw dla związków homoseksualnych.- Ktoś w Watykanie zastanawiał się czy jest to możliwe ? –Poważnie ?    Watykan potwierdza. Nie będzie zgody na aborcję i eutanazję.- Dzisiaj nie będzie ? – a jutro ?     Watykan potwierdza. W Legionie Chrystusa było 27 pedofili. -ilu jest wciąż na stanowiskach ?    Watykan potwierdza. Biskupem zostaje… tajny współpracownik tajnych służb. – Znaczy kapuś ? Znaczy zdjaca?... Znaczy Piotr nowych czasów ?...tyle ,że Piotr zapłakał a ten o płacz przyprawił wielu i wielu jeszcze zapłacze.   Watykan potwierdza. Wiara góry przenosi , pod warunkiem ,że rząd ustali inaczej.   Watykan potwierdza. …a może przestać potwierdzać a wrócić do prawdy ,że Kościół… to ten jeden słaby człowiek, uczciwy, sprawiedliwy ,przerażony, że przybiją go do krzyża i będą drwili .Ten jeden słaby człowiek , umarły niczym ziarno i ożyły , powoli, cierpliwie, spokojni...