Im bliżej szumu świata tym dalej do prawdy. W konfesjonale za wsią , ktoś wydrapał słowa :" a oni zawsze w deszczu odchodzą bo aniołowie ich tak bardzo umiłowali i niebo całe placze z radośći ,że już idą " ...Już idą ...a dzieci za nimi , bose, radosne, żywe. - Im dłużej tu siedzimy , widać wyraźniej ,że wokół coraz mniej twórców a coraz więcej powielaczy.- My powielamy czy tworzymy- Nie nam oceniać i chyba bez tego też możemy być szczęśliwe. -Powinnaś...-ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha...kocham Cię - Piętnaście lat żyłyśmy obie daleko od siebie i jedna drugiej ni razu nie narzuciła niczego . Dzięki temu nasze miejsca dla siebie wciąż czekały.- Nie powinnyśmy tu niczego . Zrobimy co czujemy i na co przyjdzie nam chęć, ochota, potrzeba , pożadanie czy co tam innego. Tu , powie ktoś ,że jesteśmy w klatce ale to nie ma najmniejszego znaczenia bo to my tworzymy klatki. Jeśli stworzymy. - Powinnaś oddać mi swoją rękę. -Tasak podać rów...
"Mordując swoje dziecko, nie przestajesz być matką. Jesteś matką zamordowanego dziecka."