Jeden. – Idziesz w tamtą, nieznaną stronę ?. Pozwolisz ,że pójdę w podobnie , mi nieznaną stronę ?. Pójdę drugą stroną ścieżki. Lubię przestrzeń ale i Twojej bym nie chciał Ci ograniczać. Dawno tak z nikim nie szedłem, bo wiesz, jakiś czas temu umarłem. Spalono moje szczątki i wsypano do urny a potem postawiono na półce i stała się zabawna sytuacja. Moja żona z moją przyjaciółką robiły porządek i przez przypadek zrzuciły urnę i obie jednocześnie powiedziały:” Kloszard nam się wysypał „ i wybuchnęły śmiechem. Tak , jestem Kloszardem podobnie jak Ty- . Mam swój płaszcz i worek w którym trochę niezbędnych drobiazgów bym czuł się bezpieczny a Ty ? Masz ze sobą. Ze sobą nosisz swoje bezpieczeństwo ? Chcesz znaleźć miejsce bezpieczne ?. Pokazać Ci moje bezpieczeństwo?.- Pobiegniemy kawałek? Pobiegniemy po dwóch stronach ścieżki wzbijając kurz? Wpadając w koleiny w których woda z wczorajszego deszczu i suche liście z Twoich i moich wspomnień.- Dziękuję ,że ...
"Mordując swoje dziecko, nie przestajesz być matką. Jesteś matką zamordowanego dziecka."